Sąsiedzi z tabeli

Odra Opole przyjeżdża do Bielska-Białej po trzy punkty, a jej trener Łukasz Tomczyk spodziewa się ofensywnego spotkania.

Napastnik Odry Michał Feliks (nr 32) uważa, że mecz pod Klimczokiem będzie ofensywny z obu stron.

To będzie starcie niemal sąsiadów w ligowej tabeli, obie drużyny dzielą dwa punkty. Podbeskidzie przygotowania do meczu zakończyło treningiem przy Rychlińskiego, gdzie w sobotnie popołudnie zabrzmi pierwszy gwizdek.

Zagrać dobrze od początku

- Ciężko zagrać idealne dwie połowy, ale nie możemy w tym meczu funkcjonować tak, jak w pierwszych minutach meczu z Chrobrym - przyznaje Oskar Sewerzyński, który latem dołączył do klubu i wybiegał na murawę w wyjściowym składzie we wszystkich spotkaniach. Wracając do poprzedniego weekendu, mówi o „słodko-gorzkim" remisie, bo gdy w drugiej części pierwszej połowy Podbeskidzie w końcu opanowało sytuację i przejęło inicjatywę, to straciło „szaleńczo głupią bramkę". – Nasze mecze składają się z różnych fraz. Po przerwie funkcjonowaliśmy już tak, jak sobie założyliśmy w szatni. W końcówce przyplątała się głupia czerwona kartka, ale szacunek za walkę i ten punkt - dodaje pomocnik. W sobotę do Bielska-Białej przyjeżdża Odra, która w tym sezonie jeszcze nie zremisowała żadnego spotkania, a przy Rychlińskiego gra się jej dobrze, bo nie przegrała tu od 2020 roku. W ogólnym bilansie obejmującym łącznie 20 spotkań lepsi są Bielszczanie, którzy wygrali 9 bezpośrednich spotkań. Cztery zakończyły się podziałem punktów, a siedmiokrotnie wygrywali zawodnicy z Opola. - Nasz cel na spotkanie z ekipą z Bielska jest taki jak zawsze: jedziemy po trzy punkty, chcemy wygrać i zwyciężać w każdym kolejnym meczu, traktujemy je jak finał. Może powtarzam to bardzo często, ale to niezwykle ważne, aby skupiać się na małych krokach, iść mecz po meczu i myśleć tylko o tym najbliższym starciu. W piłce musisz wygrać nadchodzący mecz, bo to on jest najważniejszy i często decyduje o wielu rzeczach. Taka determinacja po prostu musi być - mówi przed meczem Łukasz Tomczyk, szkoleniowiec Odry.

Każdy mecz jest inny

Jakiego meczu spodziewa się w sobotę trener gości? - Podbeskidzie jest na pewno rywalem ofensywnym. Kreuje sytuacje, często gra na dwóch napastników i kieruje do nich dużo bezpośrednich podań, a do tego jest bardzo groźnym zespołem przy stałych fragmentach gry. Jeszcze niedawno grali w pierwszej lidze i ekstraklasie, więc tam zawsze będzie jakość. Mają stadion, otoczkę i zawsze jakościowy zawodnik będzie tam chciał przyjść. Spodziewam się meczu ofensywnego, w którym nie zabraknie sytuacji, dlatego musimy być bardzo zdeterminowani i czujni od początku do końca - zapowiada były opiekun Polonii Bytom i Rakowa.
W trakcie przedmeczowej konferencji prasowej trener Tomczyk pytany był o fakt, że Górale są jednym z trzech niepokonanych zespołów w lidze, a równocześnie także jedną z trzech drużyn w tym sezonie, które w pierwszej lidze nie zaznały jeszcze smaku zwycięstwa. - Jeżeli w każdym meczu był remis, to na pewno były w nich lepsze i gorsze momenty. Będziemy analizować i ich szukać - deklaruje. Ekipa spod Klimczoka w trzech ostatnich meczach źle wchodzili w spotkanie i jako pierwsza traciła gola, ale potem odrabiała straty.
O najbliższego przeciwnika pytany był Michał Feliks, który nie przywiązuje uwagi do poszczególnych spotkań. – Ta liga pokazuje, że każdy mecz jest inny. Nie patrzyłbym na poprzednie mecze, ale wiemy, że Podbeskidzie jest skuteczne, strzela w każdym meczu, ale my skupiamy się na nas. Kontynuujmy dobrą pracę, którą wykonujemy na treningach, a ona na pewno przyniesie efekty – mówi napastnik Odry.

(gru)


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się