Saga trwa

Barcelona może wkrótce pożegnać drugiego napastnika, a wciąż nie ma następcy.

Zdobywca gola na wagę mistrzostwa świata, Ferran Torres, wkrótce może zostać zawodnikiem PSG. Fot. SOPA Images/SIPA USA/PressFocus


HISZPANIA

Ciekawie dzieje się w Barcelonie. Duma Katalonii tego lata sprowadziła trzech zawodników ofensywnych: Anthony’ego Gordona z Newcastle (80 milionów euro), Karima Adeyemiego z Borussii Dortmund (22 miliony euro) i Jesse Bisiwu z Club NXT (8,5 miliona euro). Żaden z nich nie jest jednak klasycznym napastnikiem. A jest to o tyle problematyczne, że Blaugrana oddała już Roberta Lewandowskiego, który gra w Chicago Fire, a wkrótce ma dojść do transferu Ferrana Torresa do Paris Saint-Germain. W takiej konfiguracji trener Hansi Flick pozostanie bez napastnika!

Na razie od wielu tygodni ciągnie się saga z udziałem Juliana Alvareza. Barcelona chce sprowadzić Argentyńczyka z Atletico Madryt. Piłkarz też wydaje się chętny na taki ruch. Transakcje blokują natomiast Los Colchoneros. I choć Atletico wielokrotnie dawało już Dumie Katalonii znać, że nic z transferu nie będzie, dla dyrektora sportowego Deco wciąż Alvarez jest priorytetem. Jak zakończy się ta historia?

Hiszpańskie media informują, że szybciej od dopięcia transferu napastnika powinno się udać Barcelonie zamknąć temat przenosin Rodriego z Manchesteru City. Podobno hiszpański pomocnik już w ciągu najbliższych dni ma oficjalnie zostać przedstawiony jako zawodnik Blaugrany. Przypomnijmy, że w Barcelona wkroczyła do walki o zawodnika, gdy był on w trakcie długich negocjacji z Realem. Teraz wszystko wskazuje na to, że ukradła piłkarza Królewskim niemal na ostatniej prostej.

Niemal pewne jest wypożyczenie Ronalda Araujo do Liverpoolu. Angielski klub miał zobowiązać się do płacenia pełnej pensji Urugwajczykowi, a na tym Barcelonie zależało. Araujo ostatnio odgrywał w zespole marginalną rolę, był w słabej formie, a przy okazji borykał się z problemami psychicznymi. Nie wpasował się do stylu gry preferowanego przez Hansiego Flicka. W The Reds Araujo ma złapać oddech i odżyć, ponieważ jeszcze parę lat temu był uważany za jednego z najbardziej utalentowanych środkowych obrońców na świecie. Teraz kibice Barcelony zamiast martwić się, że tracą świetnego piłkarza, cieszą się, że nie będzie on już na liście płac. Ogłoszenie wypożyczenia do Premier League ma wkrótce nastąpić.

(KJ)



Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się