Rynek rozgrzany
Karuzela transferowa przyśpiesza. Wielkie powroty i głośne nazwiska w polskiej lidze.
Kalib Boone dołączył do MKS-u Dąbrowa Górnicza. Fot. Facebook Kalib Boone
ORLEN BASKET LIGA
Seria mocnych transferów w polskiej ekstraklasie. Kluby nie zwalniają tempa i sięgają po coraz głośniejsze nazwiska.
Z NBA do Lublina
Spektakularny transfer przeprowadzili włodarze lubelskiego Startu. Prosto z NBA na polskie parkiety! Nowym zawodnikiem Lublinian został rzucający obrońca Lucas Williamson, który podpisał roczny kontrakt. Mierzący 193 cm Amerykanin z Chicago swoje pierwsze sukcesy odnosił na uczelni Loyola University, docierając z nią do Final Four NCAA w 2018 roku oraz dwukrotnie zdobywając tytuł najlepszego obrońcy konferencji MVC.
Po występach w G-League, w kwietniu zadebiutował w NBA w barwach Memphis Grizzlies. W siedmiu meczach notował średnio 10,4 punktu i 5,4 zbiórki. Ten 27-latek słynie z twardej defensywy, dobrego rzutu z dystansu i wysokiej kultury gry. Dla Williamsona będzie to pierwszy sezon na europejskich parkietach. - To gracz, który słynie z bardzo dobrej obrony, jest solidnym strzelcem, potrafi zdobywać punkty seriami i na różne sposoby. Długo próbował się przebić do NBA i w tym roku mu się udało, zagrał siedem meczów z całkiem niezłym dorobkiem - mówi trener Startu Wojciech Kamiński.
Mistrz EuroCupu w Zielonej Górze
Bardzo mocny transfer przeprowadzili także wicemistrzowie Polski z Zielonej Góry. Do Zastalu trafił Francuz Gauthier Denis, który w 2024 roku wraz z Paris Basketball wygrywał EuroCup. 29-letni skrzydłowy mierzy 201 cm i ma bogate doświadczenie z francuskich parkietów oraz rozgrywek międzynarodowych. Przez lata z Paris Basketball przebył drogę od drugiej ligi aż po sukcesy w ekstraklasie i triumf w EuroCupie.
Po udanym okresie w Paryżu i późniejszej przerwie spowodowanej kontuzją w JL Bourg, w minionych rozgrywkach wrócił do regularnej gry w barwach BCM Gravelines-Dunkierka. W 29 meczach zdobywał średnio 8,3 pkt, 2,3 zbiórki oraz 1,7 asysty. - Jest to zawodnik z dużym potencjałem rzutowym. Szukaliśmy gracza na pozycję numer 3, który będzie mógł spędzić również kilka minut na pozycji numer 4, a Denis idealnie wpisuje się w ten profil. Jeśli chodzi o jego atuty na boisku, bardzo dobrze rozumie koszykówkę zespołową. Jest świetnym strzelcem za trzy punkty - mówi na oficjalnej stronie klubu trener Arkadiusz Miłoszewski.
Powrót po 11 latach
Wydarzeniem ostatnich dni jest także przeprowadzka kadrowicza Michała Michalaka z Włocławka do Sopotu. Po dwóch sezonach w Anwilu 32-latek podpisał kontrakt z Treflem. Wraca do Sopotu po 11 latach.
Michalak to jeden z najbardziej uznanych polskich strzelców – sięgał m.in. po koronę króla snajperów niemieckiej Bundesligi, a w minionych rozgrywkach Orlen Basket Ligi był najlepiej punktującym Polakiem. W minionych rozgrywkach notował średnio 13,5 pkt, trafiając ze skutecznością 37,7% zza łuku. Powrót doświadczonego obrońcy to ogromne wzmocnienie polskiej rotacji sopockiej ekipy. – Michał to niezwykle wszechstronny zawodnik, który poradzi sobie na kilku pozycjach na obwodzie. Świetnie rzuca, potrafi sam wykreować sobie pozycję i nie boi się brać na siebie odpowiedzialności w kluczowych momentach. Wnosi ogromne doświadczenie z reprezentacji Polski oraz europejskich pucharów, a dla młodszych graczy będzie wzorem do naśladowania. To dla nas bardzo wartościowe wzmocnienie – podkreśla trener Krzysztof Roszyk.
W Sopocie Michalak – podobnie jak w latach 2012-15 - będzie występował z numerem 23. Umowa została podpisana do końca sezonu 2028/29 i zawiera opcje wcześniejszego rozwiązania. - Bardzo się cieszę z powrotu do Sopotu! Trójmiasto nazywam swoim domem i nie mówię tego tylko dlatego, że podpisałem tutaj kontrakt. Jestem na stałe związany z regionem od pierwszego przyjazdu do Sopotu i podpisania kontraktu w 2012 roku. Miejsce, klub, ale także osoba trenera Krzysztofa Roszyka – to wszystko przekonało mnie do podjęcia decyzji - mówi reprezentant Polski.
Amerykański desant
Zmiany są także w klubach z Zagłębia i Śląska. Roczny kontrakt z MKS-em podpisał Kalib Boone. 25-letni amerykański środkowy mierzy 205 cm i wzmocni strefę podkoszową zagłębiowskiego klubu. Swoją karierę w NCAA budował na uczelni Oklahoma State w silnej konferencji Big 12, a ostatni rok akademicki spędził na uniwersytecie UNLV. Pierwsze szlify w europejskiej koszykówce zbierał w Finlandii, zdobywając mistrzostwo kraju z Helsinki Seagulls, a następnie grał w ekstraklasie izraelskiej. W życiorysie ma również epizod w NBA G League w barwach Valley Suns.
„Kalib jest zawodnikiem znanym z gry nad obręczą i efektownych wsadów, skutecznej walki pod koszem, bardzo dobrej defensywy i bloków, atletyzmu oraz mobilności charakterystycznej dla nowoczesnych środkowych. Jego doświadczenie oraz energia z pewnością będą dużym wzmocnieniem naszej drużyny w nadchodzącym sezonie" - informuje MKS.
Tymczasem do GTK Gliwice dołączył Ben Schwieger, który podpisał kontrakt na sezon 2026/27. Dla mierzącego 203 cm skrzydłowego z Aurora w Illinois będzie to pierwszy profesjonalny angaż poza Stanami Zjednoczonymi.
Amerykanin ma za sobą cztery lata w NCAA. Zaczynał w Loyola University Chicago (nominacja do All-Atlantic 10 Rookie Team), po czym przeniósł się do University of Northern Iowa. W barwach Panthers był podstawowym zawodnikiem – w ostatnim sezonie sięgnął z nimi po mistrzostwo konferencji Missouri Valley i awansował do turnieju NCAA.
Wszechstronność Schwiegera ma zapewnić trenerowi Nebojšy Vidiciowi dodatkowe opcje w rotacji, a lekkoatletyczna przeszłość zawodnika przekłada się na jego dobrą motorykę.
(pp)
