Ruszyły europejskie puchary

Mistrzowie z niżej notowanyh lig już wczoraj rozpoczęli walkę o grę w Champions League.

Tymoteusz Puchacz dołożył cegiełkę do wygranej Sabah Baku z The New Saints. Fot. sabahfc.az

W środę wystartowały zmagania w eliminacjach europejskich pucharów. Rozegrano pierwsze mecze w walce o grę w Lidze Mistrzów i Lidze Konferencji. Na tym etapie nie zobaczymy żadnego z polskich zespołów, których europejska przygoda rozpocznie się później. 21 lipca w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów zagra Górnik Zabrze, który zmierzy się z Fenerbahce. Tego samego dnia mistrz Polski, Lech Poznań, wystąpi przeciwko mistrzowi Danii, Aarhus. Jagiellonia rozpocznie zmagania w Lidze Europy dopiero w trzeciej rundzie eliminacji. Z kolei w drugiej rundzie eliminacji Ligi Konferencji (pierwsze mecze 23 lipca) zagrają Raków Częstochowa (z Vallettą) i GKS Katowice, który zmierzy się z przegranym dwumeczu MSK Żylina – Hajduk Split. Słowacy i Chorwaci spotkają się ze sobą w czwartek w ramach pierwszej rundy eliminacji Ligi Europy.

Potencjalni rywale

Nie oznacza to jednak, że wyniki wczorajszych meczów w ogóle nie obchodzą polskich klubów. Przede wszystkim w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów grają potencjalni rywale Lecha w kolejnych fazach zmagań o udział w głównej fazie rozgrywek (w przypadku wygranego meczu z Aarhus poznański zespół będzie rozstawiony w trzeciej rundzie kwalifikacji). Z uwagi na zasady eliminacji drużyny grające w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów nie mogą zagrać z Górnikiem, ponieważ są to mistrzowie krajów niżej notowanych w rankingu UEFA – oni mecze rozgrywają wyłącznie w ścieżce mistrzowskiej, a nie ligowej, jak zabrzański zespół.

Polskie ślady

Brak drużyn z naszego kraju w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów nie oznaczał jednak, że we wczorajszych meczach brakowało polskich elementów. Wieczorem Sabah Baku podejmował mistrza Walii The New Saints. W zespole mistrza Azerbejdżanu 90 minut rozegrał Tymoteusz Puchacz. Co więcej, 27-latek asystował przy pierwszym trafieniu drużyny, podając z rzutu rożnego. Sabah wygrał 2:0 i jest blisko awansu do drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Puchacz w Baku gra od lata 2025 roku. Najpierw został wypożyczony z Holstein Kiel, a po dobrym sezonie (12 asyst w lidze) został wykupiony z niemieckiego zespołu za 500 tysięcy euro i jest pełnoprawnym zawodnikiem ekipy ze stolicy Azerbejdżanu.

Na tym polskie elementy meczu w Baku się nie zakończyły, ponieważ sędzią starcia Sabah - The New Saints był Patryk Gryckiewicz z Torunia.

Jeśli w rewanżu Sabah utrzyma przewagę, w kolejnej odsłonie zmagań zagra ze zwycięzcą pary KuPS - Vardar, gdzie na razie dwubramkowe prowadzenie wywalczyli mistrzowie Finlandii.

Średni debiut

A jak w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów radzili sobie nasi sąsiedzi? Mistrz Litwy zremisował 1:1 u siebie z kosowską Dritą. Kowieński Żalgiris, dowodzony przez Żeljko Sopicia, który jeszcze niecały rok temu był trenerem Widzewa Łódź, wyszedł na prowadzenie w pierwszej połowie, ale pod koniec meczu stracił gola. Dla Żalgirisu, klubu, który powstał w 2004 roku, był to debiut w kwalifikacjach do Champions League. 

1. runda kwalifikacji Ligi Mistrzów

Ararat-Armenia – Ryga FC

2:0 (0:0)

Lincoln Red Imps – Inter Club d’Escaldes

3:1 (2:1)

Sabah Baku – The New Saints

2:0 (0:0)

Żalgiris Kowno - Drita

1:1 (1:0)

Vardar – KuPS

0:2 (0:1)

Floriana – Shamrock Rovers

2:0 (1:0)

Borac Banja Luka – Levski Sofia

1:1 (1:0)

Tre Fiori – Larne

0:1 (0:1)

Klaksvik – Bissen

2:1 (1:0)

Vikingur – Gyor

1:0 (0:0)

 1. runda kwalifikacji Ligi Konferencji

UNA Strassen – La Fiorita

1:0 (0:0)

Elbasani – BATE

1:1 (1:0)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się