Rewanż za paryską porażkę

O ćwierćfinał w Toronto Iga Świątek w sobotę powalczy z Martą Kostjuk. Ukrainka zaszła jej za skórę podczas Rolanda Garrosa.

Z czterech dotychczasowych spotkań z Ukrainką Polka wygrała trzy, ale ten ostatni padł łupem rywalki. Fot. Charles Baus/Cal Sport Media/SIPA USA/PressFocus

WTA W TORONTO

Marta Kostjuk, 11. w światowym rankingu, notuje najlepszy sezon w karierze. Najpierw na początku maja odniosła największy sukces, wygrywając turniej WTA Masters 1000 na kortach ziemnych w Madrycie. Później po raz pierwszy dotarła do wielkoszlemowego półfinału – na mączce we French Open, a następnie powtórzyła osiągnięcie na kortach trawiastych Wimbledonu.

Podopieczna Sandry Zaniewskiej trzyma formę i na kortach twardych. W czwartek w „tysięczniku” w Toronto, w 3. rundzie była lepsza w przerywanym z powodu deszczu spotkaniu z notowaną na 23. miejscu na liście WTA Madison Keys, chociaż wynik 6:3, 6:1 nie oddaje w pełni tego, jak zacięty był to mecz. Wiele gemów było rozgrywanych na przewagi, jednak Ukrainka zdecydowanie lepiej radziła sobie w decydujących momentach.

- Uważam, że wciąż dużą rolę gra szczęście, wiele rzeczy musi się odpowiednio ułożyć. Nie ma wielu osób, które są w takim miejscu, jak ja. Czuję, że mam niesamowite szczęście, ale całe życie pracowałam bardzo ciężko i na pewno podejmowanie odpowiednich decyzji po drodze pomogło, a także otaczanie się odpowiednimi ludźmi - zauważyła Kostjuk, pytana o „tajemnicę” ostatnich sukcesów.

Co zmieni Iga?

W sobotę 24-letnia tenisistka z Kijowa będzie rywalką o ćwierćfinał Canadian Open rozstawionej z numerem siódmym Igi Świątek, która w przekonującym stylu pokonała w 3. rundzie Szwajcarkę Viktoriję Golubic 6:2, 6:1.

Sobotni mecz 1/8 finału będzie piątym pojedynkiem tych tenisistek i chociaż o rok starsza Polka prowadzi 3-1, to dwa lata młodsza Kostjuk wygrała ich ostatnie spotkanie – w maju w... 1/8 finału French Open 7:5, 6:1.

- To było moje duże zwycięstwo w Paryżu, bardzo jestem ciekawa, co teraz zmieni Iga. Teraz jednak zagramy na kortach twardych, wtedy to była mączka. Inna nawierzchnia, inna gra. Myślę, że to będzie świetny mecz, jestem podekscytowana, że znowu się z nią zmierzę - powiedziała Ukrainka.

W ćwierćfinale zwyciężczyni tego pojedynku trafi na rozstawioną z numerem 3. Amerykankę Jessikę Pegulę lub turniejową „15” - Rosjankę Dianę Sznajder.

Kostjuk czuje się w Toronto zrelaksowana. Po meczu z Madison Keys Ukrainka podpisała kilka piłek tenisowych, aby – jak to zwyczajowo jest już przyjęte - rzucić je kibicom. Przy pierwszej próbie wyrzuciła jednak piłkę tak daleko, że fani mogli tylko obserwować, jak ta szybuje poza teren kompleksu. – Mogłabym dostać jeszcze jedną piłkę? – zaśmiała się tenisistka z Kijowa. - Naprawdę zaskoczyła mnie siła, którą dysponuję – dodała na konferencji prasowej.

Relaks przy książkach

Ale Iga też łapie luz, na swój sposób, czyli przy książkach. Była liderka rankingu znana jest jako jedna z największych miłośniczek książek wśród tenisistek i w swoich mediach społecznościowych regularnie poleca lektury swoim fanom. Ale w czwartek to Polka otrzymała od kibica egzemplarz - „Fifteen Dogs” autorstwa kanadyjskiego pisarza André Alexisa. Powieść opowiada o 15 psach przebywających w torontońskiej klinice weterynaryjnej, których greccy bogowie obdarzają ludzką świadomością.
Niedawno, w ramach swojego czytelniczego wyzwania, sięgnęła po „Beasts of the Sea” autorstwa fińskiej pisarki Iidy Turpeinen. Lektura zainspirowała ją do odwiedzenia wystawy poświęconej tej powieści w Royal Ontario Museum w Toronto. - Sporo czytam, kiedy tylko mam trochę wolnego czasu. Obecnie niczego nie oglądam, więc większość czasu poświęcam na czytanie, ale nie jest to nic zaplanowanego – zwierzyła się Świątek dziennikarzom.

Świątek jest ostatnią Polką, która pozostała w rywalizacji w Toronto. We wtorek w drugiej rundzie odpadła Maja Chwalińska, a w środę Magda Linette i Magdalena Fręch.

(ToM, PAP)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się