Rewanż będzie łatwiejszy!

Najświeższe informacje o rywalu Lecha – po raz kolejny – miał polski trener pracujący na Wyspach Owczych.

W ten sposób Yannick Agnero dał Lechowi zwycięstwo w Poznaniu. To 1:0 ma – zdaniem naszego rozmówcy – kolosalne znaczenie dla rewanżu. Fot. Paweł Jaskółka/PressFocus

KI KLAKSVIK

Łukasz Cieślewicz od zwycięstwa do zwycięstwa w lidze farerskiej kroczy od momentu, gdy objął stery stołecznego zespołu HB Torshavn. Pięć meczów – pięć zwycięstw, w tym poniedziałkowe na stadionie mistrza, właśnie w Klaksviku! Goście wygrali 2:0, a ich szkoleniowiec w paru zdaniach nakreślił nie tylko obraz samego spotkania, ale i to, czego Lech może się spodziewać w meczu rewanżowym. A zatem...

Tego Farerzy nie lubią

Czuliśmy, że rywale są przemęczeni meczem w Poznaniu i podróżą. Nie mieli w poniedziałek takiej intensywności jak my. Zaczęliśmy bardzo intensywnie, ale po bramce w 10 minucie cofnęliśmy się i oddaliśmy im inicjatywę – opisuje trener Cieślewicz. Od razu było widać, że Klaksvik – stając przed koniecznością kreowania gry nie czuje się tak dobrze, jak w niskiej obronie – ocenia nasz rozmówca.

Jakości starczy na pewno

Niezależnie jednak od ligowej porażki, w Klaksvik – jak zaznacza Łukasz Cieślewicz – panuje duży optymizm przed rewanżem z Poznaniakami. Twierdzą, że wywieźli dobry wynik z Polski – mówi o graczach mistrza Wysp Owczych „nasz człowiek” w tym kraju. I... to jest dobra wiadomość dla Lecha. Dzięki temu rewanż może być dla niego łatwiejszy. Choć ustawienia 1-5-4-1 gospodarze pewnie nie zmienią, spróbują gonić, więc będą się starać wyżej i częściej presować Kolejorza, dzięki czemu goście mogą mieć momentami więcej miejsca na rozgrywanie piłki. Poza tym Lech, choć pewnie będzie chciał dominować jak u siebie, dzięki skromnemu 1:0 może się cofnąć i postawić na fazy przejściowe, zaś Mikael Ishak gole strzelać potrafi, więc jeśli dostanie dobre dogranie, może pokusić się nawet o więcej niż jedno trafienie. Z drugiej strony – wyniku 3:0, 4:0 dla Lecha raczej się nie spodziewam, ale awansu – oczywiście tak. Ma jakość taką, że dobry wynik powinien dowieźć.

Kłopoty w defensywie

Atuty gospodarzy? Stałe fragmenty – odpowiada natychmiast nasz ekspert. Pamiętamy doskonale uderzenie Arniego Frederiksberga w poprzeczkę bezpośrednio z kornera. Przy każdym rożnym czy wolnym trzeba być na maksa skupionym.

Dodajmy jeszcze, że w poniedziałkowym meczu kontuzji doznał jeden ze stoperów, Gilli Rolantsson Soerensen. - Myślę, że w środku obrony zastąpi go grający przeciw nam w pomocy Deni Pavlović. Natomiast jego miejsce w środku pola zapewne zajmie wracający po kartkowej pauzie Hallur Hansson, nieobecny przy Bułgarskiej.

(DaL)


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się