Raków II dopiął swego
Wydawało się, że III grupa 3. ligi liczyć będzie z 17 zespołów, ale udało się ją uzupełnić.
Pod Jasną Górą mogą się cieszyć z perspektywy walki o trzecioligowe punkty. Fot. Damian Rydzyński/Raków Częstochowa
BETCLIC 3. LIGA
Na tydzień przed inauguracją sezonu sytuacja na 4. poziomie rozgrywkowym jest dynamiczna. W poniedziałek Skra Częstochowa, która - choć przygotowywała się do sezonu, planowała transfery i sparingi - postanowiła wywiesić białą flagę. „Niestety, pomimo pełnego zaangażowania, determinacji i podejmowanych wysiłków, nie udało się zapewnić finansowania, które gwarantowałoby stabilne i bezpieczne funkcjonowanie drużyny seniorów na poziomie Betclic 3. Ligi. (…) Dalsze uczestnictwo w rozgrywkach bez zagwarantowania środków pozwalających na pełne pokrycie kosztów mogłoby prowadzić do powstania kolejnych zobowiązań, których klub nie byłby w stanie terminowo regulować” - napisano w komunikacie. Żeby nie było wakatu, odpowiedzialny za rozgrywki PZPN miejsce po Skrze zaproponował Polonii Nysa, najwyżej sklasyfikowanemu spadkowiczowi w zeszłym sezonie. Działacze klubu z Opolszczyzny przyjęli to z radością.
Kilka godzin po oświadczeniu klubu spod Jasnej Góry hiobowe wieści napłynęły z Woliborza, gdzie broń postanowili złożyć działacze tamtejszego Słowianina. Powód? Ten sam co w Skrze. W Warszawie znów podrapali się po głowie, co zrobić z powstałą luką. Szybki kontakt z kolejnym spadkowiczem nie dał nic, bo w Starowicach Dolnych podziękowano za propozycję, ale grzecznie odmówiono, tłumacząc chęcią walki o awans na boisku. Do Pawłowic i Jasienia nie telefonowano, bo Pniówka stać dziś na 5. ligę, a Stali na żadną. Propozycję postanowiono więc wysunąć do Rakowa, którego rezerwy w połowie czerwca były bliskie awansu, ale w finale baraży uległy po rzutach karnych (1:3) Stilonowi Gorzów Wielkopolski. Przy Limanowskiego przystano na ofertę, a miejsce Rakowa II w 4. lidze śląskiej ma zająć GKS II Katowice, który w barażach o awans uznał wyższość rezerw Podbeskidzia.
(mha)
