Radzi sobie z presją?

Czy w ćwierćfinale Lamine Yamal zdobędzie drugiego gola podczas mundialu?

Po raz ostatni 18-latek wpisał się na listę strzelców w drugim meczu grupowym. Fot. PAP/EPA

HISZPANIA

Minęła już większa część mistrzostw świata, a Hiszpanie nadal czekają na przebudzenie Lamine Yamala. Skrzydłowy Barcelony pod koniec sezonu doznał kontuzji mięśniowej. Z tego powodu nie zagrał w czerwcowych meczach towarzyskich z udziałem La Furia Roja. Z uwagi na to, że zaraz po starcie mundialu nie był jeszcze w pełni gotowy do gry, w meczu z Republiką Zielonego Przylądka wszedł dopiero z ławki. Podopieczni Luisa de la Fuente tylko zremisowali z afrykańską reprezentacją, więc selekcjoner postanowił, że w drugim spotkaniu, przeciwko Arabii Saudyjskiej, Yamal wejdzie na boisko od pierwszej minuty. W tym meczu widać było, że chce dać zespołowi impuls i rzeczywiście to mu się udało. Zdobył gola i przez 45 minut był jednym z najlepszych zawodników na boisku. Zadanie wykonał, więc na drugą połowę już na boisko nie wyszedł. Od tego momentu w każdym spotkaniu był w pierwszym składzie, ale już żadnej bramki do statystyk nie dodał. Nie zaliczył też żadnej asysty. Co więcej, w starciu 1/8 finału z Portugalią został wręcz kompletnie zdominowany przez lewego obrońcę Nuno Mendesa, który przewidywał każdą próbę dryblingu 18-latka. Hiszpanie wymagają od gwiazdora Dumy Katalonii znacznie więcej, ale… czy to w ogóle jest możliwe?

News z... mycia zębów

Yamal jest świeżo po kontuzji. Przed mistrzostwami świata nie grał przez parę tygodni. Nie wrócił jeszcze do optymalnej dyspozycji, a już dziś gra zagra przeciwko Belgii. – Myślę, że będzie lepiej. Im bliżej jest coraz ważniejszych meczów, półfinału czy finału, w lepszej będę formie. Nigdy nie było tak, że w fazie grupowej grałem najlepiej. Najlepiej wyglądać będę w kluczowych momentach. Mam nadzieję, że udowodnię swoją dyspozycję w meczu z Belgią – stwierdził nastolatek w rozmowie z Mundo Deportivo. Presję z Yamala próbują ściągnąć koledzy z drużyny. – Niełatwe jest radzenie sobie z presją mediów. A on pod taką się znajduje. Nawet jeśli umyje zęby, można stworzyć z tego newsa. On sobie z tym całkiem nieźle radzi. Ale żeby sprostać oczekiwaniom, on na boisku musi cały czas próbować, jeśli chce, żeby ludzie postrzegali go za najlepszego – stwierdził Nico Williams w rozmowie z DAZN. Z kolei klubowy partner Yamala, Dani Olmo widzi, że 18-latek jest gotowy na najważniejsze mecze mundialu. – Jest bardzo pewny siebie. Chce każdemu udowodnić swoją wartość. Chce grać w piłkę. To zawodnik, który daje nam wiele i na pewno będzie dalej nam pomagał. To zawodnik, który nadal się rozwija. Teraz z meczu na mecz jest coraz lepszy i w starciu z Belgią da nam jeszcze więcej! – przekazał ofensywny pomocnik reprezentacji Hiszpanii.

Simon wciąż niepokonany

Nie tylko na Yamalu skupiona jest uwaga hiszpańskich mediów. Nadal ogromne wrażenie robią liczby bramkarza Unaia Simona. W trakcie meczu 1/16 finału przeciwko Austrii ustanowił nowy rekord mistrzostw pod względem liczby minut bez straconego gola. W meczu z Portugalią wynik wyśrubował. Od początku turnieju w Ameryce Północnej nie stracił gola, a licząc także mecze z Kataru, po raz ostatni wyciągał piłkę z siatki w meczu mistrzostw świata w 2022 roku, podczas grupowego meczu z Japonią (później w 1/8 finału utrzymał czyste konto przez 120 minut w przegranym po karnych meczu z Marokiem). To robi wrażenie i trudno wyobrazić sobie, co by się musiało stać, żeby Unai Simon w końcu stracił gola. – U nas każdy broni i każdy atakuje. Napastnik jest pierwszym obrońcą. Natomiast Unai wykonał spektakularną pracę, zrobił coś historycznego. Cieszymy się z jego powodu. Fakt, że zachowuje czyste konta, sprawia, że możemy wygrywać mecze – podkreślił Dani Olmo.

Kacper Janoszka

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się