„Pszczółka” wciąż w akcji!
SZOMBIERKI BYTOM
Marcin Wodecki ze zdobytym w czerwcu Pucharem Polski na szczeblu Śląskiego ZPN-u. Fot. Dariusz Leśnikowski
Nie ma chyba miejsca w naszym regionie, w którym fani „kopanej” nie znaliby tego zawodnika i nie darzyli sympatią. 105 meczów w ekstraklasie w barwach Górnika Zabrze, Odry Wodzisław (w obu klubach zaliczał po parę przygód, odchodząc i wracając) i Podbeskidzia; do tego w CV m.in. GKS Tychy i ROW Rybnik oraz - „za miedzą” Górnego Śląska – także opolska Odra. Któż to taki? Ano Marcin Wodecki, przez ostatnie 4,5 roku dzielący się wiedzą i doświadczeniem z młodszymi kolegami w rezerwach przy Roosevelta. Jego ostatni sukces w tej drużynie to Puchar Polski na szczeblu Śląskiego ZPN-u, po który Górnik II sięgnął na początku czerwca, wygrywając w Turzy Śląskiej z miejscową Unią.
Wobec faktu, że rezerwy Zabrzan zostały rozwiązane, 38-letni napastnik (- Póki „noga podaje”, wciąż mam ochotę na strzelanie bramek – mówił nam po wspomnianym finale) poszukał nowego pracodawcy. Kolejny sezon spędzi w IV-ligowych Szombierkach, które nie kryją ambicji awansu na wyższy szczebel. Pracowity „Pszczółka” - taką ma ksywkę pochodzący z Rybnika piłkarz – w układance personalnej mającej ów awans zapewnić – może okazać się ważną postacią!
(DaL)
