Przez Belgię do marzeń
Oud-Heverlee Leuven stanie naprzeciw Czarnych Antrans Sosnowiec w decydującej rundzie kwalifikacji Champions League Women.
Wiele wskazuje na to, że wracająca do zdrowia Klaudia Miłek (z prawej) już w niedzielę ponowie zmierzy się z Klaudią Maciążką. Fot. Krzysztof Porębski / Press Focus
LIGA MISTRZYŃ
Pierwsze spotkania III rundy odbędą się 26 sierpnia, a rewanże zaplanowano 2 września. Ekipa z Sosnowca pierwszy mecz rozegra w Belgii.
Twardo po ziemi
– Rywal trudny, wymagający, ale na tym etapie rozgrywek każdy przeciwnik ma swoją markę. Mogliśmy trafić na holenderski PSV Eindhoven czy norweski SK Brann, ale los chciał inaczej. Na pewno nie będziemy faworytem tej konfrontacji, co stawia nas w... uprzywilejowanej sytuacji. My na tym etapie już nic nie musimy. Oczywiście, marzą nam się występy w Lidze Mistrzyń, ale twardo stąpamy po ziemi. W ciągu kilkunastu dni pokonaliśmy mistrzynie Gruzji, Irlandii, Cypru i Słowacji, a to dopiero nasz drugi występ w europejskich pucharach. Za nami dwa turniej eliminacyjne, z których wyszliśmy zwycięsko. Ta drużyna już zrobiła sporo dobrego. Zarówno dla polskiej piłki, jak i dla miasta. Dziś Sosnowiec wymieniany jest przy okazji decydującej rundy Ligi Mistrzyń razem z takimi firmami, jak Inter Mediolan czy Real Madryt – nie kryje dumy Grzegorz Majewski, wiceprezes klubu.
Każdy mecz to nauka
Jeśli Czarne pokonają belgijską przeszkodę, znajdą się elitarnym gronie 18 zespołów, które powalczą w Champions League Women. W przypadku niepowodzenia, będą kontynuować zmagania na arenie międzynarodowej. Trafią do II rundy kwalifikacji Pucharu Europy. - Niezależnie od wyniku starcia z mistrzem Belgii, nadal będziemy mogli mierzyć się z drużynami ze Starego Kontynentu. Każdy mecz to dla nas nauka. Liczymy, że ta piękna przygoda będzie trwała jak najdłużej - dodaje Majewski.
A w niedzielę szlagier
Puchary pucharami, ale trzeba również myśleć o ligowym podwórku. Czarne na inaugurację sezonu pokonały siebie UKS SMS Łódź 5:0. Mecz ze Ślęzą Wrocław, w związku z występami pucharowymi, został przełożony na październik, a w 3. kolejce Sosnowiczanki czeka trudne zadanie. W najbliższą niedzielę o 11.00 zostaną bowiem podjęte przez GKS Katowice, który ma sześć punktów i otwiera tabelę. W tym prestiżowym starciu trener Sebastian Stemplewski najprawdopodobniej będzie mógł skorzystać z usług Klaudii Miłek, bramkostrzelnej napastniczki, która na Cyprze doznała kontuzji. - Na szczęście niegroźnej, ale woleliśmy dmuchać na zimne. W Katowicach Klaudia powinna być już gotowa do gry. W decydującym o awansie meczu doskonale zastąpiła ją Patrycja Sarapata. GieKSa na pewno będzie mieć nad nami przewagę, bo dziewczyny mają w nogach trudy nie tylko meczów, ale także podróży. Rywalki będą bardziej wypoczęte, ale wierzę, że nasz sztab tak przygotuje mikrocykl treningowy, że wszystko będzie w porządku. Czeka nas prestiżowe stracie, derby regionu i zrobimy wszystko, aby zainkasować komplet punktów – podkreśla na koniec Grzegorz Majewski. Mecz będzie swoistym rewanżem za majowy finał Pucharu Polski, w którym po dogrywce triumfowały Katowiczanki 5:2.
Krzysztof Polaczkiewicz
PARY III RUNDY KWALIFIKACJI LM
Ścieżka mistrzowska: Sparta Praga - Servette FC Chenois Feminin, PSV Eindhoven - HB Koge, SK Brann - Austria Wiedeń, Oud-Heverlee Leuven - KKS Czarni Antrans Sosnowiec.
Ścieżka niemistrzowska: Eintracht Frankfurt - PSG, SK Sankt Polten - Juventus FC, VfL Wolfsburg - Inter Mediolan, Chelsea LFC – Real Sociedad, AFC Ajax Amsterdam - Real Madryt.
Miejsce w rozgrywkach grupowych mają już zagwarantowane: FC Barcelona, BB Hacken FF, Manchester City, Arsenal, Olympique Lyon, Paris FC, Bayern Monachium, AS Roma i Benfica Lizbona.
CZY WIESZ, ŻE...
Czarni to jedyny zespół, który znalazł się w III rundzie eliminacyjnej po przejściu dwóch pierwszychrund. Pozostałe drużyny, które rozpoczęły zmagania od I rundy, odpadły z rywalizacji.
