Przełamanie mistrza

Po 255 dniach od swojego ostatniego zwycięstwa w F1 Lando Norris ponownie stanął na najwyższym stopniu podium podczas GP Węgier na torze Hungaroring.

Na taki moment Lando Norris czekał od listopada... Fot. PAP/EPA

Lando Norris na Węgrzech zaliczył dublet, wygrywając kwalifikacje i wyścig, czym nawiązał do swojego zwycięstwa na torze Hungaroring w ubiegłym roku. Zwycięstwo na Węgrzech jest dla Brytyjczyka pierwszym triumfem w obecnym sezonie. Poprzednio triumfował w listopadzie 2025 w Grand Prix Brazylii w Sao Paulo. W tym roku już raz stał jednak na najwyższym stopniu podium po wygraniu w maju sprintu w Miami. - Moje dzisiejsze tempo było jednym z najlepszych, jakie kiedykolwiek miałem. Cieszę się, że wróciłem i że znów widzę numer 1. Ten tor jest dla nas idealny – podsumował aktualny mistrz świata.

Odmienne nastroje panowały w drugim garażu zespołu z Woking. Po dobrych kwalifikacjach zakończonych ostatecznie na trzecim miejscu w wyniku kar dla Lewisa Hamiltona i Kimiego Antonellego, po starcie wyścigu Oscar Piastri objął prowadzenie i liczył się w walce o podium. Jednak w jego drugiej części w bolidzie Australijczyka doszło do awarii skrzyni biegów, co skutkowało jego wycofaniem się z rywalizacji.

Hamilton zapłacił

Miniony weekend był trudny dla wicelidera klasyfikacji generalnej F1. Lewis Hamilton miał realną szansę na zmniejszenie punktowego dystansu do Kimiego Antonellego, jednak tak się nie stało. Grand Prix Węgier było trzecim z rzędu weekendem, w którym Brytyjczyk został ukarany przez sędziów. Na Węgrzech spotkało to 7-krotnego mistrza świata aż dwukrotnie. Po kwalifikacjach, które zakończył na 2. miejscu, na starcie wyścigu Hamilton został przesunięty o trzy pozycje w dół za przyblokowanie w nich Piastriego. Z kolei w wyścigu otrzymał 5 sekund kary za przekroczenie prędkości w alei serwisowej i w konsekwencji spadł z czwartej na 5. lokatę.

Lider nieustępliwy

Antonelli, pomimo niesprzyjających okoliczności na Węgrzech, dał z siebie wszystko. Po karze cofnięcia o trzy pozycje w dół z kwalifikacji za zignorowanie żółtych flag, które pojawiły się na torze po obróceniu bolidu Maxa Verstappena, musiał wystartować dopiero z 7. miejsca. Zastosowanie strategii Mercedesa z dwoma zjazdami do pit-stopu i dbanie o opony przyniosło korzyści. Ostatecznie Włoch przeciął linię mety na najniższym stopniu podium, za czterokrotnym mistrzem świata, Maxem Verstappenem.

Lider klasyfikacji generalnej po wyścigu był zadowolony z jego przebiegu, ale podkreślał konieczność dalszego wywierania presji na rywalach. - Jestem bardzo zadowolony, to najlepszy sposób na rozpoczęcie wakacji [prowadząc w klasyfikacji generalnej – przyp. red.). Musimy dalej naciskać, bo druga połowa będzie trudna – zauważył nastolatek z Italii.

Teraz wakacje

Po Grand Prix Węgier Antonelli umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej kierowców. Nad Hamiltonem ma już 50 punktów przewagi, a nad George'em Russellem – 59. Awans na 6. miejsce zanotował Verstappen, wyprzedzając Piastriego. W najbliższym czasie zespoły F1 czeka wakacyjna przerwa. Po niej kierowcy powrócą do rywalizacji 24 sierpnia podczas GP Holandii na torze Zandvoort.

Wyniki wyścigu: 

1. Lando Norris (Wielka Brytania/McLaren) 1:39:56,180 
2. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) strata 15,080 s 
3. Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) 18,728
 4. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 23,840
5. Lewis Hamilton (Wielka Brytania/Ferrari) 24,540
6. Isack Hadjar (Francja/Red Bull) 55,488 
7. George Russell (Wielka Brytania/Mercedes) 57,503 
8. Liam Lawson (Nowa Zelandia/Racing Bulls) +1 okrążenie
9. Nico H ü lkenberg (Niemcy/Audi) +1 

10. Arvid Lindblad (Wielka Brytania/Racing Bulls) +1

Klasyfikacja kierowców: 1. Antonelli 219 pkt, 2. Hamilton 169, 3. Russell 160, 4. Leclerc 138, 5. Norris 128, 6. Verstappen 109, 7. Oscar Piastri (Australia/McLaren) 92, 8. Hadjar 68, 9. Lawson 43, 10. Pierre Gasly (Francja/Alpine) 42.

Klasyfikacja konstruktorów: 1. Mercedes 379 punktów, 2. Ferrari 307, 3. McLaren 220, 4. Red Bull 177, 5. Racing Bulls 66, 6. Alpine 61, 7. Haas 21, 8. Audi 12, 9. Williams 11, 10. Aston Martin 1, 11. Cadillac 0.

Miłosz Derda

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się