Przegrały tylko z Francuzkami

O takim występie, jaki teraz w Hamburgu zaliczyły Biało-czerwone w odmianie siedmioosobowej, nasi panowie mogą tylko pomarzyć.

Tak w Niemczech walczyły Polski (czerwone stroje). Fot. Polskie Rugby

RUGBY

To, co dla męskiej reprezentacji Polski jest niedościgłe nie tylko w tym, ale także w następnym pokoleniu, regularnie osiągają ich koleżanki w odmianie rugby 7.

Polska broni wicemistrzostwa Europy z poprzedniego sezonu. Wtedy uległa tylko Wielkiej Brytanii, zajmując drugie miejsce przed Francją, Hiszpanią, Czechami, Belgią, Irlandią i resztą Europy (w mistrzostwach na różnych poziomach grało 35 reprezentacji). W ten weekend rozgrywano w Hamburgu pierwszą z dwóch rund mistrzostw Europy 2026, po której Polki są na dobrej drodze do powtórzenia sukcesu sprzed roku.

W meczach eliminacyjnych Polska pokonała Niemcy 24:7, Turcję 47:7 i Czechy 17:12, potem w play offie Portugalię 31:0 i Hiszpanię 19:7. W finale Polki nie przestraszyły się piątej drużyny ostatnich mistrzostw świata, prowadząc z Francuzkami wyrównany pojedynek do końca. Było 7:0 i 14:10 dla Polski. Dopiero niespełna dwie minuty przed końcem rywalki po raz pierwszy wyszły na prowadzenie i wygrały 17:14.

Klasyfikacja turnieju w Hamburgu: 1. Francja, 2. Polska, 3. Belgia, 4. Hiszpania, 5. Niemcy, 6. Irlandia, 7. Czechy, 8. Portugalia, 9. Dania, 10. Wielka Brytania, 11. Szwecja, 12. Turcja. Mający inną koncepcję przedolimpijskich przygotowań Brytyjczycy przysłali tym razem rezerwowy skład. Okazją do zrewanżowania się Francuzkom będzie drugi turniej w Splicie 24-26 lipca. Liczy się ogólny bilans obu turniejów.

W reprezentacji Polski, którą kieruje brytyjski trener Chris Davies, a asystuje mu była reprezentantka Małgorzata Kołdej, grały: Natalia Pamięta (kapitan), Julia Druzgała, Marta Morus, Oliwia Krysiak, Klaudia Jacewicz, Patrycja Zawadzka (wszystkie Biało-Zielone Gdańsk), Sylwia Witkowska i Anna Klichowska (Arka Gdynia), Katarzyna Paszczyk (Black Roses Poznań), Ilona Zaiszliuk, Tamara Czumer-Iwin i Martyna Wardaszka (Legia), Dorota Krawczyk (Budowlani Łódź).

Warto dodać, że w tym sezonie doszło do istnego trzęsienia ziemi na krajowym podwórku. O tytule mistrza Polski zadecydował ostatni mecz ostatniego turnieju ligowego, rozgrywanego w Rudzie Śląskiej, w którym Biało-Zielone przegrały z Legią 0:28, co skończyło trwające od 2011 roku ich panowanie. Wyrównanie rywalizacji w ekstraklasie (oprócz klubów wymienionych wyżej liczą się jeszcze Mazovia Mińsk Mazowiecki, warszawska AWF, Diablice z Rudy Śląskiej, Bestie Kraków, Atomówki i Budowlani z Łodzi) może pomóc w osiągnięciu olimpijskiego poziomu reprezentacji. Warto za każdym razem przypominać, że rugby 7 to dyscyplina olimpijska, a Polska była blisko zakwalifikowania się do paryskich igrzysk w 2024 roku.

W Hamburgu odbył się także turniej drużyn męskich. W finale Niemcy pokonały Francję 26:7. Trzecie miejsce zajęły Włochy, a debiutująca w elicie Polska zajęła ostatnie 12. miejsce i za dwa tygodnie walczyć będzie o utrzymanie się w grupie „Championship”. Polacy wygrali 26:14 z Hiszpanią, ale potem przegrali z Niemcami 0:41, Czechami 10:14, Ukrainą 7:14 i Litwą 7:38.

Wojciech Filipiak

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się