Przedwojenne cacko filmowe
HISTORIA FUTBOLU
Widzowie w całości zapełnili salę kinową. Fot. Muzeum Sportu i Turystyki
W stołecznym Muzeum Sportu i Turystyki widzowie obejrzeli najstarszą relację filmową z meczu reprezentacji Polski, która w półfinale igrzysk olimpijskich w Berlinie w 1936 roku przegrała z Austrią 1:3. Czarno-biały film trwał 29 minut i obrazował sytuację na boisku od stanu 2:0 dla Austrii. Mecz komentował niemiecki spiker, który wymieniał nazwiska tylko dwóch Polaków - bramkarza Albańskiego oraz gracza w polu Henryka Martyny. Wydarzenie filmowane było tylko z dwóch kamer za bramkami. W tle często słychać było kibiców Biało-czerwonych, zachęcających rodaków do gry okrzykami - Polska, Polska. Nasi piłkarze wystąpili w.. niebieskich koszulkach i czerwonych spodenkach, żeby odróżnić się od rywali, w których strojach dominowały kolory biały i czerwony. Film został odnaleziony w archiwach Służby Bezpieczeństwa (Stasi) Niemieckiej Republiki Demokratycznej. Warszawskie muzeum wypożyczyło jego kopię z Bundesarchiv, współpracując z wydawnictwem Spiegla. Ta relacja znalazła się w filmie „Igrzyska iluzji. Berlin 1936", wyreżyserowanym przez Rafała Mierzejewskiego. Jego pokaz zaplanowano na wrzesień.
Przed pokazem widzowie mogli zapoznać się z pamiątkami z igrzysk 1936 roku, m.in. czerwoną marynarką boksera Antoniego Czortka, który w Berlinie startował w wadze koguciej. W pierwszej walce pokonał Francuza P. Bonneta, a w kolejnej uległ A. Hananemowi z RPA i odpadł z turnieju. Nie zabrakło też biletu wstępu na mecz Polska-Austria, który z bogatej kolekcji pamiątek sportowych udostępnił redaktor Stefan Szczepłek.
