Przed nimi jeszcze wiele pracy

Po 3:0 z Ukrainą i Francją Polki gładko uległy Włoszkom.

Mistrzynie olimpijskie nie zostawiły Polkom pola do popisu. Fot. PAP / Marcin Bielecki

MEMORIAŁ AGATY MRÓZ-OLSZEWSKIEJ

Polska przegrała z Włochami 0:3 (16:25, 21:25, 20:25) w swoim ostatnim meczu turnieju towarzyskiego w Koszalinie. Włoszki z kompletem zwycięstw wygrały turniej, drużyna Stefano Lavariniego zajęła drugą lokatę.

Spotkanie poprzedziła uroczystość pożegnania dwóch siatkarek reprezentacji - Agnieszki Korneluk i Moniki Gałkowskiej, które w tym roku zakończyły kariery sportowe.

Ten mecz był dla obu drużyn ostatnim testem przed mistrzostwami Europy, które rozpoczną się 21 sierpnia. Stawką było także zwycięstwo w memoriale. Obaj szkoleniowcy mieli też pewne kłopoty kadrowe. Opiekun Italii Julio Velasco nie mógł skorzystać z usług Loveth Omoruyi, która w trakcie środowego pojedynku z Ukrainą doznała kontuzji i boisko opuściła na noszach. Badania wykazały, że doznała zerwania więzadła krzyżowego przedniego w lewym kolanie, co wyklucza jej występ w ME. Z kolei Stefano Lavarini w całym turnieju nie mógł liczyć na Monikę Lampkowską, która wraca do zdrowia po urazie.

Trener Biało-czerwonych nie postawił na teoretycznie najmocniejszy skład. W pierwszej szóstce pojawiła się np. Julia Orzoł. Polki zaczęły mecz całkiem nieźle, odważnie i prowadziły 7:5. Potem jednak coś się zacięło. Zagrywki Alessii Orro i Ekateriny Antropovej napsuły sporo krwi miejscowym, a do tego Magdalena Stysiak myliła się w ataku. W efekcie Polki zdobyły zaledwie dwa „oczka”, a Włoszki 13 i prowadziły już 18:9.

Dość nietypowy przebieg miała druga partia. Mistrzynie olimpijskie zaczęły od piekielnie mocnych ataków Paoli Egonu i Antropovej oraz kolejnych asów serwisowych Orro. Przy prowadzeni 13:5 myślały już jednak chyba o kolejnym secie, a tymczasem Polki się przebudziły. Za sprawą m.in. zagrywek Pauliny Damaske zmniejszyły straty do jednego punktu (14:15). Po asie serwisowym Alicji Grabki i ataku Orzoł było już 19:17 dla Biało-czerwonych, a później 21:19.

Bardziej doświadczone Włoszki popisały się jednak kapitalnym finiszem, zdobyły sześć punktów z rzędu i wygrały 25:21.

Ostatnia partia nie przyniosła już emocji. Podopieczne słynnego Velasco szybko uzyskały kilkupunktową przewagę i pilnowały, by spotkanie się nie przedłużyło.

- To ewidentnie nie był nasz dzień - stwierdziła Aleksandra Szczygłowska, libero i kapitan reprezentacji Polski, której wtórowała Magdalena Jurczyk. - Po dwóch dobrych meczach dostałyśmy lekcję siatkówki - oceniła nasza środkowa. - Przed nami jeszcze sporo pracy, żeby dogonić Włoszki - dodała Julia Szczurowska.

Polska - Włochy 0:3 (16:25, 21:25, 20:25)

POLSKA: Wenerska, Stysiak, Jurczyk, Koput, Piasecka, Orzoł, Szczygłowska (libero),Szczurowska, Damaske, Grabka, Stefanik, Łysiak. Trener Stefano LAVARINI.

WŁOCHY: Orro, Egonu, Danesi, Fahr, Giovannini, Antropova, Fersino (libero), Spirito, Cambi, Meli. Trener Julio VELASCO.

(PAP, m)


Korneluk spodziewa się dziecka

Agnieszka Korneluk, która po zakończeniu minionego sezonu postanowiła zakończyć karierę, ogłosiła, że zostanie mamą. „Dawno mnie tutaj nie było... Ostatni czas to odpoczynek, jakiego nigdy nie miałam. Do podwójnego odpoczynku ostatnio bardzo mnie mobilizuje mała istotka, która chyba wyczuwa, że mama ostatnie lata trochę zasuwała. Życie jest naprawdę niesamowite, a jeszcze bardziej, gdy rozwija się w Tobie kolejne Życie” - napisała w mediach społecznościowych była już reprezentacyjna środkowa, znana też pod panieńskim nazwiskiem, Kąkolewska. Do największych sukcesów prawie 32-letniej zawodniczki w barwach narodowych należą trzy brązowe medale Ligi Narodów (2023, 2024, 2025) oraz udział w igrzyskach olimpijskich w Paryżu (2024).

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się