Poziom lepszy niż się wydaje

Rozmowa z Aleksandrem Łubikiem, bramkarzem grającym na Malcie

Tak ze zdobycia Pucharu Malty cieszyli się zawodnicy Valletty. Fot. vallettafc.net

Od 2024 roku gra pan w lidze maltańskiej, najpierw był pan zawodnikiem Melity, następnie ekipy Gzira United, a ostatnie pół roku spędził pan w klubie Tarxien Rainbows. Jak teraz wygląda pana sytuacja?

- Mój kontrakt wygasł i jestem wolnym zawodnikiem, ale mam kontuzję, którą muszę wyleczyć. Moja sytuacja wygląda więc... średnio. Najpierw muszę skupić się na leczeniu, a potem szukać klubu. I chciałbym zostać na Malcie. Najprawdopodobniej czeka mnie zabieg – mam uraz więzadeł w nadgarstku - a po nim około trzymiesięczna przerwa. Z powodu tej kontuzji nie grałem wiele w ostatnich miesiącach, bo po prostu miałem duży problem i trudno było mi funkcjonować. Cóż… sport to zdrowie (śmiech).

Życzymy więc jak najszybszego powrotu do zdrowia! A skoro chce pan pozostać na Malcie, proszę opowiedzieć, co pana przyciąga do gry właśnie w tym kraju?

- Cała otoczka jest świetna. Przez ostatnie dwa lata grałem w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wszystkie mecze są transmitowane w telewizji. Jest więc fajny klimat do grania w piłkę, ale też do życia! A poziom ligi… jest lepszy niż większości się wydaje!

 Czy poziom jest na tyle dobry, że Raków ma się czego obawiać przed spotkaniem z Vallettą?

- Nie, aż tak wysoki poziom nie jest. Jeśli tylko Raków podejdzie do tego spotkania na sto procent, jeśli będzie w optymalnej dyspozycji, nie będzie miał większych problemów. Chcę jednak przypomnieć, że w poprzednim sezonie Jagiellonia zagrała u siebie z mistrzem Malty Hamrun Spartans w Lidze Konferencji i wygrała tylko 1:0, po wymagającym starciu. Raków musi więc być czujny!

Valletta dostała się do europejskich pucharów jako zdobywca krajowego pucharu, ale też nieźle zaprezentowała się w lidze, dostając się do Final four! Wszystko to jako beniaminek maltańskiej Premier League. Jak to się więc stało, że jeden z najbardziej utytułowanych klubów na Malcie spadł, a zaraz po powrocie do elity dostał się do europejskich pucharów?

- Przede wszystkim spadek Valletty był ogromną niespodzianką, bo to przydarzyło się temu klubowi po raz pierwszy w historii. Nikt nie mógł tego przewidzieć, ale z drugiej strony każdy wiedział, że po roku Valletta wróci do Premier League. Cóż – pod względem historycznym to jeden z największych klubów, który ma największą bazę kibicowską i, jak na maltańskie warunki, całkiem spory budżet. Więc pomimo tego, że w minionym sezonie Valletta była beniaminkiem, pewne było, że liczyć się będzie w walce o najwyższe cele.

Jak wygląda sytuacja infrastruktury sportowej na Malcie? Dziś Raków zagra u siebie, a na jaki stadion uda się za tydzień?

- Mecz rewanżowy odbędzie się na sztucznej murawie. Spotkanie nie będzie rozgrywane na narodowym stadionie z naturalną murawą, który jest większym obiektem, z jakościowo lepszym boiskiem. Zdecydowano się na sztuczną murawę, bo wydaję mi się, że w tym Valletta szukać będzie swojego atutu - do grania w upale, gdy ciepło daje się we znaki podczas gry na syntetycznej trawie, trudno się przyzwyczaić.

Czy w zespole Valletty jest ktoś, na kogo Częstochowianie muszą zwrócić szczególną uwagę?

- Wyróżniającym się piłkarzem jest Thaylor Aldama, skrzydłowy, dobry zawodnik, który potrafi odnaleźć się w grze jeden na jeden. Może być niebezpieczny. Ale tak naprawdę ich najlepszy zawodnik, brazylijski napastnik Yuri, odszedł po sezonie. Ogólnie doszło do wielu zmian w kadrze i naprawdę trudno oszacować, jak Valletta zaprezentuje się z Rakowem. Z ciekawych zawodników do drużyny dołączył Bośniak Ermin Bicakcić, człowiek, który rozegrał 162 mecze w Bundeslidze. Valletta mocno się zmieniła i to właściwie jest powszechne wśród maltańskich zespołów – niezależnie od rezultatu, co roku wymienia się sporą cześć kadry. Trudno więc o stabilizację.

Rozmawiał Kacper Janoszka


            NIE PRZEGAP!           
2. runda eliminacji Ligi Konferencji
◼ Raków Częstochowa - Valletta FC
czwartek, 18.30 – YouTube - Kanał Sportowy

Aleksander Łubik

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się