Pożegnanie z Zandvoort
Pierwszym przystankiem po wakacyjnej przerwie będzie tor, który kolejnych wyścigów gościł już nie będzie...
Hej, Zandvoort! Żegnam cię ja, Max Verstappen. Fot. IPA/SIPA USA / Press Focus
GP HOLANDII
W kalendarzu wyścigowych mistrzostw świata rywalizacja na torze Zandvoort, położonym w kurorcie nad Morzem Północnym, po raz pierwszy znalazła się w 1952 r. Grand Prix Holandii odbywała się tam do 1985 r. Po 36 latach zawody powróciły do Kraju Tulipanów w 2021 r. Wtedy wyścig stał się jednym z najbardziej charakterystycznych wydarzeń F1, m.in. za sprawą tysięcy kibiców ubranych na pomarańczowo i żywiołowo wspierających Maksa Verstappena. Tegoroczna edycja będzie jednak ostatnim wyścigiem na Zandvoort, ponieważ lokalny promotor zdecydował, że nie będzie ubiegał się o przedłużenie kontraktu. Finalny wyścig będzie pierwszym, podczas którego na tym obiekcie rozegrany zostanie sprint.
Mistrz zdecydował
W czwartek zespół Red Bulla ogłosił przedłużenie kontraktu z Verstappenem do 2030 r. Poprzednia umowa Holendra wygasała w 2028 r. i zawierała klauzulę wyjścia, z której wobec ewentualnych słabych wyników zespołu mógł skorzystać kierowca. Z powodu wejścia w życie nowych regulacji, w paddocku coraz odważniej mówiło się, że kierowca rozważa jej użycie. Holender dołączył do programu juniorskiego Red Bulla w 2014 r. W barwach Czerwonych Byków zadebiutował 2 lata później, wygrywając swój pierwszy wyścig - GP Barcelony. Tym osiągnięciem przeszedł do historii jako najmłodszy zwycięzca wyścigu w historii F1, mając 18 lat i 228 dni. Z biegiem czasu stał się jednym z najlepszych kierowców, zdobywając cztery tytuły mistrza świata: - Od samego początku Max uosabiał wszystko, co czyni Red Bull Racing wyjątkowym: bezkompromisową rywalizację, nieustającą determinację i odwagę w kwestionowaniu konwencji. Jego wpływ na nasz zespół i historię sportów motorowych Red Bull był transformacyjny i odegrał kluczową rolę we wszystkim, co wspólnie osiągnęliśmy - podsumował szef zespołu, Laurent Mekies.
- Mamy najlepszych ludzi i cieszę się, że mogę dalej współpracować ze wszystkimi, aby wrócić na szczyt. To pozostaje naszym ostatecznym celem, do którego będziemy dążyć. Zawsze to powtarzałem: zespół jest dla mnie jak druga rodzina i czuję się w nim jak w domu. To, co razem osiągnęliśmy, było cudowne, przeżyliśmy wiele niesamowitych chwil i zdobyliśmy cztery tytuły mistrza świata - powiedział Holender, który ponadto w barwach Red Bulla przyczynił się do dwóch tytułów mistrza świata konstruktorów oraz wygrał 71 wyścigów. - Ogłoszenie kontraktu podczas ostatniej GP w Zandvoort to również dla mnie wielka chwila. Mam nadzieję, że uda nam się zapewnić kibicom wyjątkowe pożegnanie przed ostatnim wyścigiem - dodał Verstappen. Holender wygrał trzy pierwsze edycje na Zandvoort po powrocie tam F1 - w latach 2021-23 za każdym razem startując z pole position. W obecnym sezonie Max czterokrotnie stawał na podium, ale wciąż czeka na pierwszą wygraną.
Stawka pod lupą
Na czele klasyfikacji generalnej kierowców znajduje się Kimi Antonelli. Włoch na półmetku sezonu ma 219 pkt, na które złożyło się 6 zwycięstw i 9 miejsc na podium. Kierowca Mercedesa wypracował 50 punktów przewagi nad Lewisem Hamiltonem i 59 „oczek” nad George'em Russellem. W klasyfikacji konstruktorów prowadzi Mercedes, który ma 72 punkty przewagi nad Ferrari.
Przed niderlandzką rundą Williams poinformował o przedłużeniu kontraktu z Alexandrem Albonem i Carlosem Sainzem. Nowa umowa Taja, który ma najwięcej przejechanych wyścigów dla brytyjskiej ekipy w historii jej startów w F1, będzie obowiązywała do 2027 r. Sainz podpisał wieloletni kontrakt.
Z powodu kontuzji nadgarstka w wyścigu nie wystartuje kierowca Red Bulla, Isack Hadjar. Francuza zastąpi Liam Lawson z Racing Bulls. Podczas weekendu do zespołu Racing Bulls powróci Yuki Tsunoda, który zajmie miejsce Lawsona. Sprint odbędzie się w sobotę o godz. 12. O godz. 16 rozpoczną się kwalifikacje do niedzielnego wyścigu, który wystartuje o godz. 15.
KLASYFIKACJA KIEROWCÓW
1. Kimi Antonelli (Włochy/Mercedes) 219 pkt2. Lewis Hamilton (Wielka Brytania/Ferrari) 169
3. George Russell (W. Brytania/Mercedes) 160
4. Charles Leclerc (Monako/Ferrari) 138
5. Lando Norris (W. Brytania/McLaren) 128
6. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 109
7. Oscar Piastri (Australia/McLaren) 92
8. Isack Hadjar (Francja/Red Bull) 68
9. Liam Lawson (Nowa Zelandia/Racing Bulls) 43
10. Pierre Gasly (Francja/Alpine) 42
Miłosz Derda
