POWIEDZIAŁY
◼ Magdalena STYSIAK ◼ Alicja GRABKA ◼ Magdalena JURCZYK ◼ Martyna CZYRNIAŃSKA
Magdalena Stysiak Fot. PAP/ Marcin Bielecki
◼ Magdalena STYSIAK: - Nie był to dobry mecz. Zaczęłyśmy kiepsko i potem kontynuowałyśmy słabą grę. Najważniejsze jest jednak zwycięstwo.
◼ Alicja GRABKA: - Źle weszłyśmy w mecz. Nie wiem, co było przyczyną naszego rozkojarzenia. Do tego Łotyszki zagrały bardzo dobrze, mocno ryzykowały i popełniały mało błędów. Pozytywem jest to, że w trzecim secie przy 10:18 potrafiłyśmy odrobić stratę, przepchnąć tego seta. Wygrałyśmy całą drużyną. Każda dziewczyna, która weszła na parkiet dołożyła coś od siebie. To kolejny mały plusik. Mamy bardzo dużo materiału do analizy. Martwi to, że do tej pory, w poprzednich turniejach, nie zdarzało się, byśmy w pierwszych meczach grały tak słabo. Nie było łatwo, ale potrafiłyśmy wygrać. Sukces rodzi się w bólach.
◼ Magdalena JURCZYK: - Nie za bardzo wiem co powiedzieć. Spodziewałyśmy się, że będzie trudno, ale nie, że aż tak bardzo. Zarówno od Węgier, z którymi grałyśmy pierwsze spotkanie, jak i od Łotwy jesteśmy lepszym zespołem, tylko nie pokazałyśmy tego na parkiecie. Nasze wybory w ataku, problemy w przyjęciu zagrywki… było źle. Trzeci set pokazał jednak, że potrafimy wychodzić z trudnych momentów, że potrafimy dobrze grać w siatkówkę. To jedyny plus starcia z Łotwą. No i oczywiście wynik. Teraz przed nami Słowenia, dużo mocniejsza drużyna. Zobaczymy co się będzie dziać. Między sobą musimy porozmawiać i wziąć się w garść, bo z taką grą jak z Węgrami, a zwłaszcza z Łotwą, z mocniejszymi zespołami nie mamy czego szukać.
◼ Martyna CZYRNIAŃSKA: - Grałyśmy trochę elektrycznie. Za dużo było też błędów i to wcale nie wtedy, gdy ryzykowałyśmy. Wiedziałyśmy, że rywalki będą ofiarnie grać w obronie, że będzie dużo przedłużonych akcji, ale nie spodziewałyśmy się, że będą tak dobrze zagrywać. Tym elementem trochę narobiły nam problemów. Zrobiły jedenaście asów! Wygrałyśmy jednak trzy sety i możemy powiedzieć: uff. Trzeba wyciągnąć lekcję i skupić się na kolejnym spotkaniu, bo poziom trudności będzie wzrastał. Miejmy nadzieję, że będzie tylko lepiej. Słowenia od początku zaskoczyła i spodziewam się dobrego spotkania. Mam nadzieję, ze my zagramy w końcu swoją siatkówkę.
