POWIEDZIAŁY

◼ Aleksandra SZCZYGŁOWSKA ◼ Magdalena JURCZYK ◼ Magdalena STYSIAK ◼ Monika LAMPKOWSKA

Fot. Mateusz Sobczak/ PressFocus

◼ Aleksandra SZCZYGŁOWSKA: - W siatkówce trzeba być cały czas skupionym, a w drugim secie zgubiłyśmy koncentrację. Węgierki tymczasem twardo walczyły i mocno nas naciskały. Muszę je pochwalić, a my musimy wyciągnąć lekcję z tego, co wydarzyło się w drugiej partii. Nasze ambicje pozostają jednak wysokie – jesteśmy dobrze przygotowane do zawodów i wiemy, jaki jest przed nami cel. Chcemy awansować do igrzysk olimpijskich w Los Angeles 2028.

Magdalena JURCZYK: - Wynik był taki, jaki chciałyśmy, a to było najważniejsze. Cieszy fakt, że w trudniejszych momentach, mimo wszystko, potrafiłyśmy postawić kropkę nad „i”. Po wysokim zwycięstwie w pierwszym secie do naszej gry wkradła się odrobina rozluźnienia. Myślałyśmy, że mecz sam się wygra, że przeciwniczki nie zaczną walczyć, a zaczęły, ale gdy był trudny moment, wierzyłyśmy, że zdobędziemy punkty i tak właśnie było. Mamy łagodny początek, Węgry, dzień przerwy, Łotwa, później następne spotkania. Jestem ogólnie zadowolona z takiego układu.

Magdalena STYSIAK: - Po pierwsze chciałam pogratulować zespołowi z Węgier, bo był dla nas sporym zaskoczeniem. Gra dużo lepiej niż pokazał to pierwszy set. Niestety, przydarzył nam się przestój. Mogłyśmy zagrać zdecydowanie lepiej i nie dać im się złapać w drugim secie w pierwszej rotacji. Cieszę się jednak, że w porę się ocknęłyśmy i wygrałyśmy za trzy punkty, bez konieczności grania kolejnych setów.

Monika LAMPKOWSKA: - Cieszy zwycięstwo w trzech setach, bo poza pierwszym, w którym miałyśmy kontrolę, dziewczyny odmieniły losy drugiego i zrobiło się nerwowo w końcówce. Już nie pamiętam do końca, jak to było, ale toWęgierki pomogły nam wygrać drugiego seta. Trzeba trochę popracować nad tym, żeby nie doprowadzać do takich sytuacji i nie psuć sobie nerwów. Nie wydaje mi się, żebyśmy robiły dużo błędów, tylko po prostu zaczęły nas podbijać. Te rozwiązania w ataku były bardziej czytelne. Trzeba jeszcze więcej cierpliwości zachowywać w tych momentach i tyle. Zwycięstwa budują pewność siebie, więc oby było ich jak najwięcej. Może i dobrze, że z każdym kolejnym spotkaniem zwiększa się  trudność przeciwniczek. Chyba nigdy w życiu nie grałam przeciwko Łotwie.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się