Postawiła granicę
Mistrzyni Europy w biegu na 400 metrów (2018) i mistrzyni olimpijska w sztafecie mikst (2021) Justyna Święty-Ersetic przedwcześnie zakończyła sezon.
Utytułowana lekkoatletka w tym sezonie wyraźnie cierpiała... Fot. Michał Laudy/PressFocus
LEKKA ATLETYKA
Sport to ogromna część mojego życia. To moja pasja, moje miejsce i coś, co daje mi szczęście, ale tym razem muszę postawić granicę i wybrać siebie – rozpoczęła wpis na Instagramie Justyna Święty-Ersetic. 33-letnia sprinterka z Raciborza poinformowała, że nie wystąpi już na bieżni w sezonie 2026. Mistrzyni Europy w biegu na 400 metrów z Berlina (2018) oraz mistrzyni olimpijska w sztafecie mikst 4x400 m z Tokio (2021) podjęła decyzję o przerwie od startów, tłumacząc ją koniecznością zadbania o zdrowie fizyczne i psychiczne. Podkreśliła, że sport pozostaje jej wielką pasją i ważną częścią życia, jednak obecnie najważniejsze jest dla niej własne samopoczucie.
„W swoim życiu byłam już raz w bardzo ciemnym miejscu. Długo walczyłam, żeby z niego wyjść i obiecałam sobie, że nigdy więcej nie zignoruję sygnałów, które wysyła mi moje ciało i głowa. To nie jest łatwa decyzja. Boli, bo wiem, ile serca wkładam w każdy trening i każdy start. Ale wiem też, że żadna rywalizacja nie jest ważniejsza od zdrowia”.
Jednocześnie podopieczna Aleksandra Matusińskiego zapowiedziała, że ta decyzja nie oznacza końca kariery.
„Kocham sport i wierzę, że to nie jest pożegnanie, a jedynie pauza. Chcę jeszcze nieraz stanąć na bieżni z radością, uśmiechem i poczuciem, że jestem tam, bo naprawdę tego chcę. Chcę znów przeżywać te emocje razem z Wami i dawać Wam, ale przede wszystkim sobie powody do dumy. Potrzebuję czasu. Chwili, żeby zadbać o siebie, odzyskać spokój i wrócić silniejsza. To nie koniec. Do zobaczenia w kolejnych sezonach” - zakończyła swój wpis lekkoatletka.
Święty-Ersetic to jedna z najbardziej utytułowanych polskich sportsmenek ostatniej dekady – oprócz tytułu mistrzyni Europy i złotej medalistki olimpijskiej ma także w dorobku m.in. srebrny medal igrzysk (2021) oraz srebro (2019) i brąz (2017) mistrzostw świata w sztafecie żeńskiej 4x400 m, a także kilka innych sukcesów na stadionie i w hali. Jej rekordem życiowym na 400 metrów jest 50,41 sek. gdy zdobywała złoto ME w 2018 roku.
W tym sezonie jednak w czterech indywidualnych startach tylko raz zeszła poniżej 52 sekund. Po raz ostatni wystartowała 21 czerwca w holenderskim Hengelo, gdzie zajęła 7. miejsce w czasie 52,12.
(ToM)
