Postać kolejki
TOBIAS CHRISTENSEN
Tobias Christensen – wicelider klasyfikacji strzelców. Do pierwszego Jordiego Sancheza traci dwa gole. Fot. Sebastian Sienkiewicz/PressFocus
26-latek do Wieczystej trafił z Rapidu Bukareszt, w barwach którego w poprzednim sezonie strzelił tylko… jednego gola. Norweg zatem szybko potroił swój dorobek, bo dokonał tego w trzecim występie dla polskiej drużyny. Najlepszy sezon miał w barwach węgierskiego Videotonu, w którym w sezonie 2023/24 strzelił 9 goli i zaliczył 7asyst.
Christensen, choć sam przyznaje, że nie jest klasycznym napastnikiem, to w Gliwicach dobrze czuł się na tej pozycji. Wynikało to jednak z wolnej ręki, którą dostał od trenera Kazimierza Moskala. Mógł schodzić niżej do rozegrania akcji. – W swojej karierze w wielu meczach występowałem na pozycji numer dziesięć, przyzwyczajenia pozostały. Nie jestem typem napastnika, który będzie wchodził w pole karne i walczył z obrońcami, musiałem szukać innych sposobów. Grałem trochę niżej, włączałem się w rozgrywanie piłki – przyznał po meczu bohater Wieczystej.
Krakowianie nie dość, że zainkasowali trzy ważne punkty, to wzmocnili się mentalnie przed zbliżającymi się derbami z Cracovią. – Po takim spotkaniu jak teraz możemy do nich podejść z podniesioną głową. Stać nas na ofensywną grę i walkę o zwycięstwo – zapowiedział Christensen, który nie będzie chciał się zatrzymać w strzeleckich popisach, tym bardziej że do klubu dołączył inny napastnik, Bartosz Białek, więc konkurencja w ataku jest już spora.
Miłosz Cebo
