Polka jedną z faworytek
Dziewięć etapów, a na starcie zwyciężczynie trzech poprzednich edycji – w tym Katarzyna Niewiadoma, oraz kolejna legendarna góra do zdobycia – dzisiaj rusza Tour de France Femmes.
Rok temu Katarzyna Niewiadoma (biało-czerwona koszulka) i jadąca obok niej Dominika Włodarczyk znakomicie zaprezentowały się na francuskich szosach, szczególnie w górach. Fot. Facebook Dominiki Włodarczyk
KOLARSTWO
Największa na świecie kolarska impreza kobiet rozpocznie się w szwajcarskiej Lozannie, a zakończony na Lazurowym Wybrzeżu, w Nicei, która przed dwoma laty gościła finałowy etap Wielkiej Pętli i gdzie co roku odbywa się ostatni odcinek rywalizacji w jednym z najważniejszych wiosennych wyścigów Paryż - Nicea.
Jedną z faworytek będzie Katarzyna Niewiadoma (CANYON//SRAM), która stała na podium wszystkich czterech edycji, a w 2024 roku na najwyższym stopniu. Jej głównymi rywalkami będą Holenderka Demi Vollering (FDJ United-SUEZ), która również stała na podium wszystkich dotychczasowych imprez (wygrała w 2023 r.), także jej doświadczona rodaczka Anna van der Breggen (SD Worx-Protime) oraz Szwajcarka Marlen Reusser (Movistar). Mniej mówi się o Francuzce Pauline Ferrand-Prevot (Visma-Lease a Bike), która od triumfu w ubiegłorocznym Tour de France nie zanotowała wygranej.
Nowy selekcjoner kadry kobiet, były znakomity kolarz Sylwester Szmyd uważa, że o podium mogą walczyć dwie Polki – obok Niewiadomej również czwarta przed rokiem Dominika Włodarczyk, którą trenuje indywidualnie. – Wyniki Kasi mówią same za siebie. Trzeba mieć nadzieję, że znów będzie na podium. A Dominika? Mogę zapewnić, że wystartuje w życiowej formie, znam jej dane z treningów – powiedział Szmyd. – Wierzę w siebie i swoje możliwości. Głęboko ufam, że moja praca przyniesie pożądane efekty. Mam nadzieję, że to wystarczy na walkę z najlepszymi – przekazała przed startem Włodarczyk, która zdominowała ostatnie mistrzostwa kraju, zdobywając oba tytuły z ogromną przewagą. Co ciekawe, na zdjęciu prezentującym skład UAE Team L'IMAD na TdF właśnie Polka znalazła się w centralnym miejscu, choć w drużynie są także dwie inne znakomite kolarki – doświadczona Włoszka Elisa Longo Borghini i rewelacyjna w tym roku Hiszpanka Paula Blasi.
Jeśli chodzi zaś o Niewiadomą, to obiecuje walkę o zwycięstwo. – Mogę powiedzieć, że jestem bogatsza w doświadczenie i mam większą wiedzę o Tourze, co daje mi pewną przewagę. Dzięki temu czułam się nieco spokojniejsza i wiedziałam, co trzeba zrobić, aby idealnie przygotować się do wyścigu. Ten rok to po prostu nowa szansa. Jesteś tak dobry, jak twój ostatni wyścig. Wspaniale jest mieć w dorobku zwycięstwo w Tourze, ale zdecydowanie podchodzę do niego z czystym umysłem i ciałem, gotowa na nowe doświadczenia i oczywiście zwycięstwo – powiedziała Polka, która ma udany sezon (w sumie sześć miejsc na podium w prestiżowych imprezach), ale wciąż czeka w nim na pierwsze zwycięstwo.
Jedną z zawodniczek wspierających ją w niemieckiej drużynie będzie Agnieszka Skalniak-Sójka. Ponadto na liście startowej są Malwina Mul (Cofidis) oraz Karolina Perekitko (Mayenne Monbana My Pie).
Zdaniem Szmyda decydujące będą dwa etapy – na Mont Ventoux i wokół Nicei. – Mont Ventoux to dla dziewczyn minimum godzinny wysiłek. Podjazd nie jest łatwy w interpretacji, dużo zależy od wiatru – ocenił Szmyd, który jedyne zwycięstwo w zawodowej karierze odniósł właśnie na słynnym Olbrzymie Prowansji podczas Criterium du Dauphine w 2009 roku. – Wyścig może się rozstrzygnąć właśnie tam, ale poczekałbym na ostatni etap wokół Nicei – blisko 100 km, z czego prawie 40 to cztery wymagające podjazdy na Col d'Eze – dodał.
Olbrzym Prowansji to kolejna legendarna finałowa wspinaczka w kobiecym Tourze, po Super Planche des Belles Filles w 2022 roku, Col du Tourmalet w 2023, Alpe d'Huez w 2024 i Col de la Madeleine, gdzie Ferrand-Prevot przypieczętowała swój sukces przed rokiem. Pod względem przewyższeń TdF 2026 będzie najtrudniejszy w swojej młodej historii i po raz pierwszy rozpocznie się tydzień po męskim Tourze, a nie bezpośrednio po nim.
(g)
TRASA TDF KOBIET 2026
◾ 1.08. - 1. etap, Lozanna - Lozanna (138 km)◾ 2.08. - 2. etap, Aigle - Genewa (147,9 km)
◾ 3.08. - 3. etap, Genewa - Poligny (156,5 km)
◾ 4.08. - 4. etap, Gevrey-Chambertin - Dijon (jazda ind. na czas, 21 km)
◾ 5.08. - 5. etap, Macon - Belleville-en-Beaujolais (140 km)
◾ 6.08. - 6. etap, Montbrison - Tournon-sur-Rhone (153,4 km)
◾ 7.08. - 7. etap, La Voulte-sur-Rhone - Mont Ventoux (146,8 km)
◾ 8.08. - 8. etap, Sisteron - Nicea (171,9 km)
◾ 9.08. - 9. etap, Nicea - Nicea (99,2 km)
