Polak stawia na Portland!

Jeremy Sochan na obozie przygotowawczym powalczy o miejsce w składzie drużyny ze stanu Oregon.

Jeremy Sochan zamieni koszulkę New York Knicks na Portland Trail Blazers. Fot. New York Knicks

NBA

Shams Charania z ESPN poinformował, że wolny agent Jeremy Sochan uzgodnił warunki rocznej umowy z Portland Trail Blazers. 23-letni skrzydłowy wchodzi właśnie w swój piąty rok na parkietach NBA.

Niestety, jak precyzuje Sean Highkin z Rose Garden Report, kontrakt ma charakter niegwarantowany. Oznacza to, że Polak powalczy o miejsce w ostatecznym, 15-osobowym składzie Blazers podczas obozu przygotowawczego.

Konkurent dla Pottera

Głównym rywalem Sochana w walce o miejsce na końcu ławki będzie najprawdopodobniej Micah Potter, pozyskany niedawno z listy zwolnień (waivers) z Indiana Pacers. Portland przejęło jego opiewający na 2,8 mln dolarów – i również niegwarantowany – kontrakt. Jake Fischer z „The Stein Line” donosi, że ruch z Sochanem to dopiero początek: szefostwo Blazers zamierza sprowadzić na obóz treningowy kilku zawodników bez gwarantowanych umów, by wymusić mocną rywalizację.

Analizując pozyskanie Polaka, dziennikarze „Rip City Project” podkreślają logiczne uzasadnienie tej decyzji: „Biorąc pod uwagę, że Sochan to były gracz wybrany w pierwszej dziesiątce draftu, który w wieku 23 lat wciąż ma sporo przestrzeni do rozwoju, dla Blazers jest to opłacalna próba sprawdzenia, czy zmiana otoczenia pomoże rozwiązać problem braku głębi na pozycji skrzydłowego. (...) Sochan zawsze był unikalnym graczem, który musiał trafić do odpowiedniego miejsca – do zespołu gotowego przymknąć oko na jego wady i pozwolić mu grać zgodnie z jego atutami”.

Jeśli Sochan wykorzysta szansę na obozie i odnajdzie się w systemie Trail Blazers, Portland zyska wartościowego skrzydłowego za bezcen. Jeśli eksperyment się nie powiedzie – klub będzie mógł bez żalu rozstać się z zawodnikiem, nie naruszając długofalowego planu odbudowy.

W szatni drużyny ze stanu Oregon Polak trafi na wielu utytułowanych i doświadczonych weteranów. Będzie mógł czerpać wiedzę i rozwijać swój warsztat u boku takich graczy jak Damian Lillard, Jrue Holiday czy Deni Avdija.

Pozyskanie Sochana uwypukla problem rzutowy Portland Trail Blazers, którzy w ubiegłym sezonie zajęli dopiero 28. miejsce w NBA pod względem skuteczności rzutów zza łuku (34,3%). Statystyki rzutowe pozyskanych latem graczy (Potter, Carlson, Morant, Sochan) potęgują te obawy. Według „Rip City Project” brak rzutu Polaka to duże obciążenie w ataku, choć wybitna defensywa daje nadzieję. Trener Micah Nori stanie przed wyzwaniem poukładania tak niedoskonałej ofensywy.

Opcja z Minnesotą

Zanim Polak dopiął szczegóły umowy z Portland Trail Blazers, jego nazwisko przewijało się w doniesieniach transferowych wokół innych ekip. Zespół Minnesota Timberwolves mocno rozważał wzmocnienie ławki rezerwowych i wciąż dysponował wolnym miejscem w kadrowej piętnastce. „Dwoma nazwiskami, które najczęściej pojawiają się w kontekście Timberwolves, są w tej chwili Jeremy Sochan oraz Trendon Watford. To dwaj gracze, których warto obserwować jako potencjalne opcje na głębię składu dla Wilków” — informował dziennikarz Brett Siegel z „ClutchPoints”.

Ostatni sezon był dla naszego zawodnika najtrudniejszy w dotychczasowej karierze – najpierw przez pół roku siedział na ławce rezerwowych San Antonio Spurs, potem podobnie sytuacja wyglądała w Nowym Jorku. Mimo ograniczonej roli sezon zakończył się dla niego w najlepszy możliwy sposób. Knicks pokonali w finale właśnie San Antonio Spurs, a Sochan przeszedł do historii jako pierwszy Polak z mistrzowskim tytułem NBA na koncie.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się