Pokonany przez rodaków
Vladimir Petković nie będzie dobrze wspominał ponownego spotkania z reprezentacją Szwajcarii.
Szczery uśmiech Breela Embolo. Fot. PAP/EPA
Szwajcaria wykorzystała błędy, które popełniła Algieria. W 10 minucie do siatki trafił lider zespołu, doświadczony Breel Embolo. Napastnik wykorzystał świetne podanie przebojowego Johana Manzambiego. Z kolei zaraz po zmianie stron wynik ustalił Dan Ndoye. Szwajcaria zagra w 1/8 finału i będzie walczyć o pierwszy awans do ćwierćfinału od 1954 roku.
– Na początku meczu mieliśmy pewne problemy, ale wytrzymaliśmy ataki rywali i zdołaliśmy zdobyć pięknego gola. Tak naprawdę byłem tylko tym, który wykończył akcję całej drużyny. Naszej ekipie należą się gratulacje za to, jak kontrolowaliśmy mecz i za to, jak świetnie rozpoczęliśmy drugą połowę – powiedział po ostatnim gwizdku Embolo.
W odmiennym nastroju był Riyad Mahrez, algierski skrzydłowy, były piłkarz Leicerster i Manchesteru City. – Naszym celem był awans i uważam, że było to spotkanie, które mogliśmy wygrać. Straciliśmy jednak dwa gole po błędach, które nie mogą się zdarzyć na takim poziomie – podkreślił 35-letni zawodnik.
Vladimir Petković, selekcjoner Algierczyków od 2024 roku, przegrał więc w rywalizacji ze swoimi rodakami, z zespołem, które prowadził przez siedem lat (2014-21).
Kacper Janoszka
OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐
◼ Szwajcaria – Algieria 2:0 (1:0)
1:0 – Embolo, 10 min, 2:0 – Ndoye, 46 min
SZWAJCARIA: Kobel – Zakaria (87. Widmer), Elvedi, Akanji, Rodriguez – Freuler, Xhaka – Ndoye (87. Aebischer), Manzambi (71. Okafor), Vargas (71. Rieder) – Embolo (83. Amdouni). Trener Murat YAKIN
ALGIERIA: Zidane – Belghali (82. Boulbina), Mandi, Bensebaini, Ait-Nouri – Zerrouki (58. Gouiri), Bentaleb (71. Boudaoui), Chaibi – Mahrez (71. Hadj Moussa), Maza, Aouar (58. Hadjam). Trener Vladimir PETKOVIĆ.
Sędziował Yael Falcon Perez (Argentyna). Widzów 52497. Żółte kartki: Chaibi, Boudaoui.
Piłkarz meczu – Breel EMBOLO
