Płynny czas został zabity

Po meczu w Niepołomicach trener Odry, Łukasz Tomczyk, zwrócił uwagę na przepisy.

Radość Łukasza Tomczyka z dobrej gry Opolan w Niepołomicach trwała tylko 5 minut. Fot. Facebook Odry Opole

ODRA OPOLE

Wszystko co Opolanie zapowiadali w kontekście meczu z Puszczą sprawdzało się w Niepołomicach... przez 5 minut. W tym czasie podopieczni Łukasza Tomczyka atakowali przeciwnika już na jego połowie, nie pozwalali rywalom wyprowadzać akcji ofensywnych, a co najważniejsze wykorzystali najgroźniejszą broń drużyny... Tomasza Tułacza, żeby zdobyć gola.

Daleki wyrzut z autu przez Bartosza Biedrzyckiego i zaangażowanie stoperów Odry w powietrzną walkę w polu karnym Niepołomiczan sprawiły, że krótko wybita futbolówka mogła po chwili zostać znowu – tym razem nogą – dośrodkowana w „szesnastkę". Tam ponownie rozgorzała rywalizacja na wysokościach. Nie pozwolił piłce upaść na murawę także Nemanja Mijuszković, który zagrał wolejem w pole bramkowe, a tam wbiegający samotnie Michał Feliks zapewnił Niebiesko-czerwonym prowadzenie.

Wkradło się trochę nerwowości

I tyle. Reszta zawiera się w statystykach pierwszej połowy: 54 procent posiadania piłki przez Puszczę, 8:6 w strzałach i 4:2 w strzałach celnych oraz 7:3 w rzutach rożnych. Nic więc dziwnego, że gospodarze jeszcze przed przerwą odrobili stratę z nawiązką.

- Dobrze otworzyliśmy pierwszą połowę – podkreślił na pomeczowej konferencji prasowej trener Odry. – Mieliśmy fajną energię w pierwszych minutach co było widać przy pressingu i stałych fragmentach gry, a gol był tego konsekwencją. Mieliśmy 1:0 i myślę, że wtedy wkradło się trochę nerwowości, chociaż graliśmy już tutaj. Ja też grałem i wiem, że mecze tutaj są bardzo trudne, szarpane. Dużo jest takich sytuacji jak faule, auty i trzeba się do tego szybko zaadaptować i nie popełniać tylu fauli, nie notować tylu strat, bo Puszcza jest w tym dobra, żeby później grę przesunąć na twoją połowę, na twoje pole karne – kolokwialnie mówiąc „wepchnąć cię”. I to się działo. Po zdobytej bramce mieliśmy za mało spokoju, kultury z piłką, może takiego wyrachowania, żeby przytrzymać ten mecz.

Kluczowe momenty

Gospodarze od razu po stracie gola wzięli się do ostrej roboty i nawet w 8 minucie wpakowali piłkę do siatki za plecami Artura Halucha. Filipe Nascimento popisał się efektownymi nożycami, ale nie mógł się cieszyć z trafienia, bo wcześniej arbiter zauważył faul na Biedrzyckim. Nawałnica Niepołomiczan przybierała jednak na sile, a bramkarz Odry urastał do miana bohatera meczu, aż do 45 minuty, bo od tego momentu do zejścia do szatni Opolanie stracili 2 gole i Puszcza dyktowała już warunki gry do ostatniego gwizdka.

- Uważam, że okresie przewagi Puszczy mieliśmy okazję na podwyższenie wyniku na 2:0 – dodał szkoleniowiec Opolan. – A drugi kluczowy moment był w drugiej połowie, gdy mogliśmy wyrównać na 2:2. Możesz zamknąć mecz albo wrócić do meczu, bez względu na to co by się działo na murawie, ale tego też nie zrobiliśmy, więc możemy sobie sami pluć w brodę. Na koniec, po zmianach było jeszcze parę dobrych momentów i jedna niezła sytuacja, ale już było za późno, bo było 3:1 i czuć było w powietrzu, że trudno będzie odwrócić losy meczu.

Na razie to jest chaos

Prowadzący Odrę Łukasz Tomczyk odniósł się też do nowych przepisów, a raczej bałaganu, który został wprowadzony do gry. W poprzednim meczu, gdy po interwencji fizjoterapeutów rywal przebywał poza boiskiem, Opolanie strzelili zwycięskiego gola, dającego im zwycięstwo. Tym razem, gdy Tomasz Gajda został po urazie zatrzymany za linią boczną, Puszcza w doliczonym czasie gry pierwszej połowy zdobyła bramkę na 2:1.

- Na razie to jest chaos – stwierdził opiekun Niebiesko-czerwonych. – Raz zawodnik schodzi, raz nie schodzi. Raz liczymy, raz nie liczymy czasu. Raz VAR daje znać, czy jest odliczane, raz sędzia główny. Musimy to wszystko dobrze poukładać, żeby wiedzieć konkretnie, bo w tym meczu dużo było takich momentów, że płynny czas gry został zabity – zakończył trener Tomczyk.

Jerzy Dusik

 


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się