Orlik wylądował
POLONIA BYTOM
Kamil Orlik (w zielonej koszulce) jeszcze po drugiej stronie barykady, czyli jako piłkarz Górnika Łęczna w meczu z Polonią. Fot. Ireneusz Wnuk / Press Focus
Poślizg w oficjalnym zakontraktowaniu Dominka Frelka i Macieja Wolskiego, którzy nie mogąc doczekać się na podpis strony klubowej pod umowami , wyjechali z Bytomia, przykryty został szybko kolejnymi ruchami personalnymi. Ten najświeższy – będący odpowiedzią na ruch Frelka – to angaż innego ofensywnego pomocnika. 26-letni Kamil Orlik – z przeszłością w akademii Legii, a także m.in. w Chojniczance, Unii Tarnów, Siarce Tarnobrzeg i (ostanie dwa lata) Górniku Łęczna (sześć goli i dwie asysty) – podpisał z Polonią dwuletnią umowę. - W poprzednim sezonie Betclic 1. Ligi był jednym z najwyżej przez nas ocenianych zawodników – przyznaje dyrektor sportowy klubu, Tomasz Stefankiewicz, cytowany przez stronę internetową. - Starania o niego zaczęliśmy dwa miesiące temu, ale przez długi czas wydawało się, że nie uda się tego tematu dopiąć. Rzutem na taśmę udało nam się jednak przechylić szalę na naszą stronę – wyjaśnił kulisy transferu.
Orlika – podobnie jak paru wcześniej „zaklepanych” zawodników (Aleksandra Gajgiera, Szymona Kądziołkę, Filipa Zwolińskiego) – po raz pierwszy zobaczyć będzie można w zaplanowanym na sobotę (godz. 11.00) sparingu z drugoligowym Rekordem Bielsko-Biała na płycie stadionu im. Edwarda Szymkowiaka przy Olimpijskiej.
(DaL)
