Ofiara bullyingu
Jose Mourinho mógł cieszyć się z pierwszego zwycięstwa po powrocie do stolicy Hiszpanii.
Trener Realu Madryt emocjonalnie reagował na wydarzenia boiskowe. Fot. PAP/EPA
HISZPANIA
Jose Mourinho rozegrał pierwszy oficjalny mecz po powrocie do Realu Madryt po 13 latach przerwy. Portugalski szkoleniowiec może być zadowolony z wyniku, bo Królewscy wygrali 2:1 z Espanyolem, ale otrzymał też dobry materiał do analizy, który może służyć do poprawy gry zespołu. Prawda jest taka, że Los Blancos trzy punkty zdobyli tylko dzięki debiutującemu w madryckim klubie Carlosowi Espiemu, który latem przeniósł się do stolicy z Levante. To on w 90 minucie zdobył gola na 2:1. – Rasowy napastnik, który jest całkiem niezły technicznie, ma instynkt strzelecki. Jego marzeniem była gra dla Realu i to jest bezcenne. Ta cecha robi różnicę. Chcę, żeby każdy w tym zespole miał taką mentalność, żeby każdy czuł, że gra dla Realu jest czymś wyjątkowym – chwalił nowego snajpera Mourinho. Gra drużyny nie była porywająca, ale Portugalczyk podkreślił, że to dopiero początek. – Jestem zadowolony z ducha zespołu, z wysiłku, jaki został włożony przez piłkarzy w ten mecz. Każdy punkt może być ważny, a zdobywanie ich w ostatniej minucie wiąże się ze specyficznymi emocjami – przekazał szkoleniowiec Realu.
Ciekawe słowa wypowiedział też podczas konferencji prasowej na temat Viniciusa, gwiazdy Królewskich. Brazylijczyk nienajgorzej zaprezentował się w trakcie spotkania, ale jego nerwy zostały wystawione na poważną próbę. – On nie jest święty, ale to, co robią mu przeciwnicy, jest przesadą. Zaczyna się od pierwszej minuty i widoczny jest schemat, który się powtarza. Jeden przeciwnik go uderzy, zaatakuje, później kolejny, kolejny i kolejny. Jeśli jeden dostanie żółtą kartkę, uderzy go inny. To jest dla niego frustrujące… Żyjemy w epoce walki z bullyingiem (nękaniem - wyj. aut.), ale Vinicius wciąż go doświadcza; czy to od rywali, czy od publiczności. Musimy go edukować, przygotowywać… - podkreślił doświadczony portugalski szkoleniowiec, który nie mógł przejść do porządku dziennego nad tym, jak potraktowany został jego podopieczny.
Kacper Janoszka
LA LIGA
◼ Rayo Vallecano – Deportivo Alaves 1:1 (0:0)1:0 – Camello (48), 1:1 – M. Diaz (84)
◼ Real Betis – Real Sociedad 1:0 (0:0)1:0 – Riquelme (63)
◼ Athletic – Sevilla 1:3 (0:1)0:1 – Oso (15), 0:2 – Ejuke (50), 0:3 – I. Romero (57), 1:3 – Paredes (70)
◼ Valencia – Celta 0:0
◼ Espanyol – Real Madryt 1:2 (1:1)0:1 – Bellingham (9), 1:1 – Calatrava (30), 1:2 – Espi (90)
◼ Atletico Madryt – Villarreal 2:2 (0:0)1:0 – Pubill (59), 1:1 – Moreno (66, karny), 1:2 – Mikautadze (78, karny), 2:2 – Simeone (85)
◼ Getafe – Racing Santander 1:0 (0:0)1:0 – Unal (81)
|
1. Sevilla |
2 |
6 |
5:2 |
|
2. Alaves |
2 |
4 |
4:1 |
|
3. Atletico |
2 |
4 |
4:2 |
|
4. Espanyol |
2 |
3 |
4:2 |
|
5. Real M. |
1 |
3 |
2:1 |
|
6. Betis |
1 |
3 |
1:0 |
|
7. Getafe |
2 |
3 |
1:3 |
|
8. Villarreal |
2 |
2 |
4:4 |
|
9. A Coruna |
1 |
1 |
1:1 |
|
Elche |
1 |
1 |
1:1 |
|
11. Celta |
1 |
1 |
0:0 |
|
Valencia |
1 |
1 |
0:0 |
|
13. Santander |
2 |
2 |
2:2 |
|
14. Rayo |
2 |
1 |
2:3 |
|
15. Sociedad |
1 |
0 |
0:1 |
|
16. Athletico |
1 |
0 |
1:3 |
|
17. Malaga |
1 |
0 |
0:2 |
|
18. Levante |
1 |
0 |
0:3 |
|
Barcelona |
- |
- |
-:- |
|
Osasuna |
- |
- |
-:- |
1-4 – LM, 5 – LE, 6 – elim. LK, 18-20 – spadek
STRZELCY
2 – M. Diaz (Alaves), R. Fernandez (Espanyol)
