Odpalić kanonadę
Wszystkie działa na półfinał ze Słowenią, a później mam nadzieję na finał – zapowiedział Tomasz Fornal, przyjmujący naszej kadry.
Libero Jakub Popiwczak z pewnością będzie miał wiele okazji, by pokazać klasę. Fot. volleyballworld.com
Polacy do turnieju finałowego przystąpili z jednym celem – zdobycia po raz drugi z rzędu głównego trofeum. W historii Ligi Narodów obronić tytuł udało się tylko jednej reprezentacji - Rosji w latach 2018-19.
Biało-czerwoni pierwszy krok zrobili, gdy w ćwierćfinale pokonali Ukrainę 3:1, choć nie ustrzegli się błędów. - Zgodnie z przewidywaniami to my zawsze wygrywamy 3:0, więc nie było to takie w pełni zgodne. Chłopaki z Ukrainy popisali się zagrywką i ona zrobiła różnicę w przegranym secie. Na szczęście w następnych partiach udało nam się odbić, troszkę lepiej graliśmy też w bloku i to przyniosło efekty. Czwarty set z ogromną przewagą; wykonaliśmy „egzekucję” i udało się sprawnie zakończyć mecz - ocenił środkowy polskiego zespołu Bartłomiej Lemański.
Najlepszym graczem naszej ekipy był Bartłomiej Bołądź. Atakujący wywalczył 24 punkty, kończył najważniejsze piłki, potwierdzając wysoką dyspozycję, którą utrzymuje już od dłuższego czasu. - Nie jestem bohaterem, cała drużyna zasłużyła na zwycięstwo. Trzeba przyznać, że nie zagraliśmy na swoim poziomie, ale liczy się wygrana – krótko podsumował zawodnik Aluronu CMC Warty Zawiercie.
Filary dwa
W półfinale na drodze Biało-czerwonych stoi Słowenia, która w 1/4 finału ograła Turcję 3:0. Wynik jednak nie odzwierciedla przebiegu meczu, bo drugi i trzeci set zakończyły się odpowiednio 35:33 i 39:37. W bieżącej edycji Polacy już raz rywalizowali z zespołem z Bałkanów - w pierwszym turnieju kwalifikacyjnym przegrali 2:3. Wtedy jednak grali w innym zestawieniu. Z obecnego składu wystąpili jedynie Lemański, Szymon Jakubiszak i Jan Firlej, a na zmiany wchodził Jakub Majchrzak. Bohaterem meczu był 22-letni Nik Mujanović, który wywalczył aż 37 punktów. - Zagrał fantastyczne spotkanie. Nie dało się go zatrzymać – przyznał Szymon Jakubiszak.
Również teraz muszą najbardziej uważać na młodego atakującego. Drugim filarem Słowenii jest 24-letni przyjmujący Rok Mozić, który jak Mujanović występuje we Włoszech. Od lat uchodzi za ogromny talent, ale jego rozwój zahamowały kontuzje. Z tego powodu nie zagrał choćby w ubiegłorocznych mistrzostwach świata. W tym roku spisuje się jednak wybornie. Jest szóstym najlepszym punktującym Ligi Narodów. Coraz lepiej radzą sobie też inni młodzi gracze: Luka Marvot, Rok Bracko czy Klemen Sen. Uzupełnia ich doświadczony, już 38-letni Tine Urnaut. Jego spokój, umiejętność wychodzenia z najtrudniejszych sytuacji i technika są nieocenione. Słoweńcy mają też jednak problemy. Przede wszystkim brakuje kontuzjowanego Toncka Sterna, z kolei rozgrywający Uros Planinsec nie potrafi przez całe spotykanie utrzymać wysokiej dyspozycji. Potrafi zagrać genialnie, ale też zbyt często jak na klasowego gracza zdarzają mu się niedokładności.
Słoweński koszmar
Słoweńcy długo „nie leżeli” Polakom, trzykrotnie wygrywając z nimi w mistrzostwach Europy - w 2015 roku w ćwierćfinale, w 2017 w barażu o ćwierćfinał i w 2019 w półfinale. Później lepsi byli jeszcze w półfinale ME w 2021 roku, ale potem przyszła era Biało-czerwonych – wygrali z nimi w 2023 roku w półfinale mistrzostw Europy i dwukrotnie rok później, najpierw w Łodzi w starciu o miejsce na podium Ligi Narodów, a następnie w ćwierćfinale igrzysk olimpijskich.
W sumie wyrównana rywalizacja tych drużyn obejmuje 21 meczów - 11-krotnie górą byli Polacy. Teraz ich akcje też stoją wyżej, choć… - To waleczny zespół. Każdy zespół, grając przeciwko nam, chce wygrać. Nastawiamy się więc na trudne spotkanie. Musimy zagrać lepiej niż z Ukrainą – przyznał Jakubiszak.
(mic)
ONI ZAGRAJĄ O MEDALE
POLSKA
(1. miejsce w rankingu FIVB)Starty w Lidze Narodów - 7
Sukcesy w Lidze Narodów – 1. miejsce (2023, 25), 2. miejsce (2021), 3. miejsce (2019, 22, 24)
Trener - Nikola GRBIĆ (Serbia)
|
NR, IMIĘ I NAZWISKO |
DATA UR. |
WZROST |
KLUB |
Rozgrywający
|
4. Marcin KOMENDA |
24.05.1996 |
198 |
Bogdanka LUK Lublin |
|
96. Jan FIRLEJ |
26.09.1996 |
188 |
PGE Projekt Warszawa |
Przyjmujący
|
9. Wilfredo LEON |
31.07.1993 |
201 |
Bogdanka LUK Lublin |
|
11. Aleksander ŚLIWKA |
24.05.1995 |
196 |
PGE Projekt Warszawa |
|
12. Artur SZALPUK |
20.03.1995 |
201 |
Asseco Resovia |
|
16. Kamil SEMENIUK |
16.07.1996 |
195 |
Sir Safety Conad Perugia/Włochy |
|
21. Tomasz FORNAL |
31.08.1997 |
200 |
Aluron CMC Warta Zawiercie |
Środkowi
|
7. Bartłomiej LEMAŃSKI |
19.03.1996 |
217 |
PGE Projekt Warszawa |
|
17. Jakub MAJCHRZAK |
13.05.2004 |
206 |
Indykpol AZS Olsztyn |
|
34. Szymon JAKUBISZAK |
13.02.1998 |
210 |
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle |
|
73. Jakub NOWAK |
11.06.2005 |
205 |
Steam Hemarpol Politechnika Częstochowa |
Atakujący
|
30. Bartłomiej BOŁĄDŹ |
28.09.1994 |
204 |
Aluron CMC Warta Zawiercie |
|
35. Kewin SASAK |
20.02.1997 |
208 |
Bogdanka LUK Lublin |
Libero
|
3. Jakub POPIWCZAK |
17.04.1996 |
180 |
Aluron CMC Warta Zawiercie |
|
18. Maksymilian GRANIECZNY |
7.07.2005 |
179 |
Ślepsk Malow Suwałki |
SŁOWENIA (5)
Starty w Lidze Narodów – 5Sukcesy w Lidze Narodów – 4. miejsce (2021, 24, 25)
Trener – Fabio SOLI (Włochy)
USA (6)
Starty w Lidze Narodów – 7Sukcesy w Lidze Narodów – 2. miejsce (2019, 22, 23), 3. miejsce (2018).
Trener – Karch KIRALY (USA)
JAPONIA (4)
Starty w Lidze Narodów - 7Sukcesy w Lidze Narodów – 2. miejsce (2024), 3. miejsce (2023).
Trener – Laurent TILLIE (Francja)
TERMINARZ
Sobota, 1 sierpnia
◾ NINGBO, 13.30: Japonia – USA
◾ NINGBO, 13.30: f inał
