Od początku to czułem
Trzy pytania do Karola Delikata, strzelca gola na 2:0.
Chłopakowi dobrze z oczu patrzy! Fot. Jakub Kaczmarczyk/PAP
1. Co się czuje, gdy w pierwszym kontrakcie z piłką w debiucie dla Lecha zdobywa się bramkę?
– Ciężko powiedzieć (śmiech). Od początku dnia czułem, że to może być to – że mogę dostać minuty, że mogę dostać debiut. Czułem, że coś się może wydarzyć, ale nie sądziłem, że tak dobrze to pójdzie... Gdy Luis (Palma – red.) wygrywał pojedynek w bocznym sektorze, widziałem tylko obrońcę wybiegającego przede mnie. Wiedziałem, że muszę wbiec za jego plecy, bo gdy Luis ma piłkę, daje ją na nos. Trzeba było tylko to skończyć.
2. W wieku 10 lat został pan królem strzelców turnieju z Podwórka na Stadion. Później zgłosiły się po pana Zagłębie Lubin, Legia i Lech. Wybrał pan Poznań – słusznie?
– Zdecydowanie wybrałem najlepiej. Gdy tylko przyszła propozycja z Lecha, bez chwili namysłu wiedziałem, że muszę postawić krok do przodu. Od pierwszego momentu, gdy cztery lata temu przyjechałem do akademii we Wronkach, gdy zobaczyłem stadion – wiedziałem, że moim celem jest kiedyś tu wyjść i strzelać gole dla Lecha. Cieszę się, że to się udało.
3. Tysiące chłopaków chciałoby być w tym miejscu. Co im pan powie?
– Żeby cały czas dążyli za swoimi marzeniami, żeby cały czas szli do przodu, nie patrzyli za siebie, nie słuchali co mówią inni dookoła, żeby skupili się na swoim celu i szliw to do końca.
Notował (Za Canal+ Sport) Piotr Tubacki
Karol DELIKAT
Urodzony: 11 marca 2008 w Rzeszowie (pochodzi z Sędziszowa Małopolskiego)
Kariera: Soccer Ropczyce (2012-2018), Stal Rzeszów (2018-2022), Lech (2022-?)
Pozycja: Ofensywny pomocnik
Dotychczasowe występy: 31 meczów, 10 goli, 2 asysty w trzecioligowych rezerwach Lecha
