Obowiązki rodzicielskie
Dawid Kubacki, który po raz trzeci został ojcem, liczy na dobry sezon w swoim wykonaniu.
Dawid Kubacki ma w dorobku wiele sukcesów, ale poprzedni sezon był nieudany. Fot. Marcin Bulanda / Press Focus
SKOKI NARCIARSKIE
Udział w Międzynarodowym Memoriale Olimpijczyków w Szczyrku był dla reprezentantów Polski pierwszym oficjalnym i zarazem ostatnim startem przed inauguracyjnymi zawodami Letniej Grand Prix 2026, które odbędą 1-2 sierpnia na Skoczni im. Adama Małysza (HS134) w Wiśle. Memoriał wygrał nasz potrójny medalista olimpijski, Kacper Tomasiak, co jest dobrym prognostykiem przed nowym sezonem. Wyprzedził triumfatora MMO sprzed roku, Pawła Wąska, z którym zdobył srebro w duecie podczas ostatnich igrzysk. Teraz niespodzianką było trzecie miejsce 20-letniego Kamila Waszka, który jednak ma za sobą udany poprzedni sezon. Stawał na podium Alpen Cup, zdobywał punkty w zawodach FIS Cup i Pucharze Kontynentalnym, dzięki czemu zdobył prawo startu w Pucharze Świata w tym sezonie.
Zaskoczeniem były odległe lokaty naszych najbardziej doświadczonych skoczków – 8. Dawida Kubackiego i 9. Piotra Żyły. Przypomnijmy, że w tym sezonie nie zobaczymy najbardziej utytułowanego Kamila Stocha, który zakończył karierę.
Dawid Kubacki na początku tygodnia ogłosił, że po raz kolejny został tatą – urodził mu się syn, ma też dwie córki – a jednocześnie przyznał, iż tegoroczny okres przygotowań jest pełen zamieszania. – Cóż, pracuję w takich warunkach, jakie są mi dane. Robię wszystko, aby do zimowych startów przygotować się najlepiej, jak tylko mogę. Myślę, że zaczyna procentować to, co do tej pory zrobiliśmy. Na pewno jest jeszcze trochę pracy do wykonania, widzę jednak postęp. To mnie bardzo buduje – powiedział 36-letni zawodnik TS Wisły Zakopane i dodał, że połączenie obowiązków rodzicielskich z karierą sportową nie będzie łatwe. – Jakoś to trzeba będzie pogodzić. Mamy jednak pomoc ze wszystkich stron – zapewnił.
W Szczyrku po skokach na odległość 100 i 100,5 m (268,0 pkt) był umiarkowanie zadowolony. – Na pewno odległości były stosunkowo krótkie, jednak porównując je do tych z wtorkowego treningu, wyglądały dużo lepiej. W trakcie zawodów nie odstawałem bardzo od reszty. Na pewno w 100 procentach nie mogę być zadowolony, ale krok do przodu zrobiłem – ocenił.
Kubacki wyjaśnił, że głównym celem letnich startów jest dobre przygotowanie do sezonu zimowego. – Jednak drogą do tego są dobre skoki już latem. Nie da się tego oddzielić – podkreślił. Jakie są jego oczekiwania w tym sezonie? – Liczę, że będzie lepiej niż w poprzednim...
W ubiegłym roku zajął w LGP obiecujące 7. miejsce, lecz w zimie w Pucharze Świata zdobył tylko 54 pkt i zajął 44. miejsce. Na podium stanął tylko raz, z Kacprem Tomasiakiem zajął trzecie miejsce w Zakopanem w konkursie duetów. Nie wystarczyło to jednak do wywalczenia miejsca w składzie na igrzyska.
(a)
Dawid Kubacki to dwukrotny brązowy medalista olimpijski – drużynowo (2018) i indywidualnie (2022); zdobywca pięciu medali mistrzostw świata – złotego (2019) i brązowego (2023) oraz złotego (2017) i dwóch brązowych (2013 i 2021) w konkursach drużynowych. To także dwukrotny drużynowy brązowy medalista MŚ w lotach (2018 i 20) i zwycięzca 68. Turnieju Czterech Skoczni (2019/20) oraz czterech edycji LGP (2017, 19, 20 i 22).