Numer 1 drży w posadach

Liderka światowego rankingu, Aryna Sabalenka, znów przegrała. Czy w utrzymaniu się na szczycie „pomogła” Białorusince... Iga Świątek?

Arynę Sabalenkę od czterech miesięcy trzyma niemoc... Fot. Cal Sport Media/SIPA USA / Press Focus

TENIS

W nocy ze środy na czwartek czasu w Polsce zawodniczka z Mińska odpadła w 1/8 finału turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Arynę Sabalenkę wyeliminowała 35. w światowym rankingu Sara Bejlek, która wygrała 7:6 (9-7), 6:4. 20-letnia Czeszka po raz pierwszy w karierze awansowała do ćwierćfinału imprezy tak dużej rangi. O półfinał zagra z rozstawioną z numerem 20. Amerykanką Madison Keys, która w 1/8 finału wyeliminowała Chinkę Xiyu Wang 7:6 (7-3), 6:4.

- Czuję się niesamowicie. Nie mam słów. Po prostu cały czas wierzyłam w siebie i to był klucz w tym meczu. Ona zagrała niesamowity tenis, a ja po prostu wierzyłam, walczyłam i starałam się dać z siebie wszystko - powiedziała Bejlek.

Porażka może mieć spore konsekwencje dla Sabalenki, która od zdobycia w marcu tzw. Sunshine Double – następujących po sobie „tysięczników” w Indian Wells i w Miami – notuje kiepską serię i nie zagrała już w żadnym finale.

Białorusinka po prawie dwóch latach może spaść z rankingowego szczytu, na którym jest niezmiennie od 21 października 2024, gdy zastąpiła na nim Igę Świątek. Co ciekawe, teraz... to Polka mogła pomóc Sabalence w utrzymaniu pozycji światowej „jedynki”. Jeśli jednak ostatniej nocy Raszynianka przegrała ćwierćfinał z Jeleną Rybakiną, a potem reprezentantka Kazachstanu wygra jeszcze jeden mecz (ze zwyciężczynią meczu Amanda Anisimova - Jessica Pegula), to właśnie ona zepchnie Białorusinkę z pierwszego miejsca. Na dodatek za tydzień Sabalenka będzie bronić tytułu w US Open i aż 2000 punktów.

Dla Świątek ćwierćfinał w Cincinnati również miał duże znaczenie rankingowe. Jeśli przegrała, to na liście WTA spadnie z piątej na minimum dziewiątą lokatę, a grozi jej nawet wypadnięcie z top 10. Jeśli obroni tytuł w stanie Ohio i tak osunie się z 5. na szóstą pozycję.

Środowa noc w Cincinnati była brzemienna dla faworytów, bo w turnieju męskim także w 1/8 finału odpadł najwyżej rozstawiony Alexander Zverev. Niemiec miał piłkę meczową, jednak przegrał z Tommym Paulem (24. ATP) 6:4, 6:7 (8-6), 4:6; Amerykanin w drugiej rundzie wyeliminował Huberta Hurkacza.

Zvereva, mistrza Rolanda Garrosa, też dopadł kryzys po tym, jak w połowie lipca w finale Wimbledonu uległ Włochowi Jannikowi Sinnerowi. Przegrał już pierwsze spotkanie po przerwie, w Montrealu, a w Cincinnati zdołał odnieść tylko dwa zwycięstwa. W środę w 1/8 finału odpadł także rozstawiony z nr 2. Felix Auger-Aliassime. Kanadyjczyk, czwarty w światowym rankingu, przegrał z Amerykaninem Francesem Tiafoe (nr 17.) 3:6, 4:6.

(ToM)

TAK PRZEGRYWA SABALENKA

Turniej w Cincinnati to trzecia impreza z rzędu, którą liderka rankingu kończy na 4. rundzie. Aryna Sabalenka nie zagrała w finale żadnego z siedmiu ostatnich turniejów, w których wystąpiła:

◼ WTA 1000 Madryt – ćwierćfinał (z Baptiste, 32. WTA)
WTA 1000 Rzym - 3. runda (z Cirsteą, 27.)
Roland Garros – ćwierćfinał (ze Sznajder, 23.)
WTA 500 Berlin – półfinał (z Pegulą, 4.)
Wimbledon - 4. runda (z Osaką, 14.)
WTA 1000 Toronto - 4. runda (z Aleksandrową, 19.)
WTA 1000 Cincinnati - 4. runda (z Bejlek, 35.)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się