Nie drażnić „Żubrów”
Po szybkim strzeleniu gola w stylu Niepołomiczan, Odra została zatrzymana przez zespół Tomasza Tułacza.
Mateusz Cholewiak był dla Opolan nie do zatrzymania. Fot. Press Focus/ Michał Kędzierski.
Gdy w 5 minucie meczu w Niepołomicach Odra zdobyła bramkę w stylu Puszczy wydawało się, że Łukasz Tomczyk znalazł klucz do pokonania Tomasza Tułacza. Wydawało się... To, co działo się na murawie później, było już jednak dowodem na fakt, że zespół doświadczonego szkoleniowca ma znacznie więcej atutów niż Opolanie i zasłużenie wygrał 3:1.
W tym pierwszym fragmencie gry Niebiesko-czerwoni zagrali bardzo ofensywnie, a gdy wywalczyli aut na wysokości pola karnego gospodarzy, przesunęli w pole karne swoje „wieże”. Bartosz Biedrzycki najpierw daleko wrzucił piłkę rękami, a po chwili ponowił dośrodkowanie nogą, aż wreszcie w zamieszaniu w polu karnym „Żubrów” Nemanja Mijuszković zagrał futbolówkę w pole bramkowe, a wbiegający Michał Feliks z 3. metra główką otworzył wynik.
Nie powtórzył się jednak scenariusz z Głogowa, gdzie drużyna ze stolicy polskiej piosenki utrzymała szybko zdobyte prowadzenie do ostatniego gwizdka. Tym razem bowiem przeciwnicy szybko przejęli inicjatywę i zaczęli raz po raz zagrażać bramce Artura Halucha. Przez 44 minuty 31-letni golkiper zachowywał czyste konto, ale tuż przed przerwą skapitulował - i to dwa razy. Najpierw po sztandarowym zagraniu Puszczy, czyli dalekim wyrzucie z autu, piłka dotarła do Andrzeja Trubehy, który z 6. metra doprowadził do wyrównania. Chwilę później urazu doznał Tomasz Gajda i gdy po interwencji fizjoterapeutów musiał – zgodnie z przepisami – na minutę opuścić boisko, miejscowi wykorzystali liczebną przewagę. Tym razem Mateusz Cholewiak - niemal z tego samego miejsca murawy, co Trubeha - zapewnił Puszczy prowadzenie.
Także po zmianie stron przewaga należała do Niepołomiczan, którzy w 78 minucie znów pokazali, że do perfekcji opanowali wykorzystywanie stałych fragmentów gry. Filipe Nascimento dośrodkował z rzutu rożnego, a Konrad Kasolik wygrał z Maksymilianem Pingotem walkę o górną piłkę i z 5. metra zapewnił Puszczy pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.
Jerzy Dusik
Ocena meczu H H H (trzy gwiazdki)
Puszcza Niepołomice – Odra Opole 3:1 (2:1)
0:1 – Feliks, 5 min (głową), 1:1 – Trubeha, 45 min, 2:1 – Cholewiak, 45+5 min, 3:1 – Kasolik, 78 min (głową)
PUSZCZA: Andrzejczak – Przybyłko, Kasolik, Wołowiec, Koczar (85. Szabaciuk) – Iwao (90. Korczakowski), Piekarski, Filipe Nascimento (85. Pieprzyca), Trubeha, Cholewiak (77. Strajnar) – Barkowskij (90. Klimek). Trener Tomasz TUŁACZ.
ODRA: Haluch – Mijuszković, Piroch, Pingot – Kupczyk (67. Staś), Scalet (61. Liber), Gajda, Biedrzycki – Szysz (67. Pochcioł), Feliks (79. Perez), Barański (46. Spaczil). Trener Łukasz TOMCZYK.
Sędziował Piotr Urban (Warszawa). Widzów 1500. Żółte kartki: Filipe Nascimento – Barański, Kupczyk, Szysz, Biedrzycki.
