Nerwy ze stali
Drugie z rzędu zwycięstwo po rzutach karnych dało młodym Biało-czerwonym przepustkę do gry o 17. miejsce w Europie.
ME DO LAT 20
Rozgrywane w Rumunii mistrzostwa Europy mężczyzn do lat 20 wkroczyły w decydującą fazę. Po rywalizacji w fazie grupowej, rundzie pośredniej oraz pierwszym meczu w strefie miejsc 17-24 młodzieżowa reprezentacja Polski trafiła na ścieżkę zmierzającą ku spotkaniu o 17. lokatę. Aby wywalczyć prawo gry w tym spotkaniu, Biało-czerwoni musieli w piątek pokonać Macedonię Północną.
Początek toczył się falami, walka była niezwykle wyrównana (0:2, 3:2, 4:8, 8:8). Jeszcze przed przerwą czerwoną kartką ukarany został Daniel Wisiński, a po dwóch kwadransach minimalnie lepsza była siódemka z Bałkanów.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Na kwadrans przed końcem był remis 22:22, z chwilę później nasza młodzież otrzymała drugi cios w postaci wykluczenia Mateusza Lenckowskiego, ale się nie załamała. W końcówce wydawało się, że Polacy zdołają przechylić szalę zwycięstwa (28:25), jednak Marin Krstevski wykorzystał „siódemkę” i na 2 sekundy przed syreną doprowadził do remisu. Tak więc po raz drugi z rzędu - podobnie jak w czwartek z Bośnią i Hercegowiną - o wyłonieniu zwycięzcy musiała zdecydować seria rzutów karnych. Podopieczni trenera Mariusza Jurasika ponownie zachowali zimną krew i wykorzystując wszystkie próby, wygrali 5:4.
Piątkowy rezultat oznacza, że w niedzielę, na zakończenie mistrzostw zagrają w niedzielę o 17. miejsce, a ich przeciwnikami będą Łotysze, którzy pokonali Serbów 40:37 (23:18). W meczu o brązowy medal Dania zmierzy się ze Słowenią, a w finale Szwecja zagra z Węgrami.
◼ Polska - Macedonia Północna 28:28 (15:16) rzuty karne 5:4
POLSKA: Burzawa, Kaleta - Lewandowski, Witczak 1, Czertowicz 3, Lenckowski 5, Kalata 4, Wisiński 1, Skierka, Stawicki 1, Siuda 5, Latosiński 2, Bieniek, Trzaskowski 7, Rugała 1, Cebulski 3. Trener Mariusz JURASIK.
(ZC)
