Nazwiska zobowiązują

Syn Grzegorza Tkaczyka i brat Arkadiusza Moryty, czyli znakomitych reprezentantów Polski, mieli wielki udział w inauguracyjnym zwycięstwie Biało-czerwonych.

W akcji Mateusz Tkaczyk. Podobny do ojca, prawda? Fot. ZPRP

MISTRZOSTWA EUROPY DO LAT 18

Znakomicie wystartowała reprezentacja Polski juniorów w rozgrywanych w Serbii ME do lat 18. Prowadząc przez niemal całe spotkanie, zrobiła ważny krok w kierunku rundy głównej – awansują po dwa zespoły z każdej z sześciu grup. Szansę na postawienie kropki nad „i” młodzi Polacy otrzymają błyskawicznie. W czwartek o 12.00 zmierzą się ze Słowakami i jeśli wygrają, będą mieli szansę awansować do kolejnej fazy turnieju, z której można otrzymać promocje do 1/4 finału.

Wyrównany początek

Inauguracyjne spotkanie z Norwegią rozpoczęło się od trafienia rywali, ale po 5 minutach było 2:2. Pierwszy fragment meczu był zatem bardzo wyrównany. Z czasem to jednak Polacy zaczęli przejmować inicjatywę. W 10 minucie prowadzili 4:2, a 3 minuty później przewaga wzrosła do 7:3. Biało-czerwoni imponowali twardą i agresywną obroną, byli bardzo zmotywowani, przechwytywali piłki, wyprowadzając z nich groźne kontrataki (10:5 w 17 min). W ataku pozycyjnym grali do pewnej piłki, a najaktywniejszy był Mateusz Tkaczyk. Kilkoma dobrymi interwencjami w bramce popisał się również Aleksander Drzewiecki. W kolejnych minutach przewaga Polaków ustabilizowała się na poziomie kilku trafień i taki obraz utrzymał się do końca pierwszej połowy.

Brawa za konsekwencję

Po zmianie stron obraz meczu nie uległ zmianie. Grający konsekwentnie Polacy pilnowali wypracowanej wcześniej przewagi, a nawet zaczęli powiększać dystans. Kwadrans przed końcem prowadzili 22:18, po czym zanotowali serię trzech trafień i odskoczyli na 25:18. Norwegowie odpowiedzieli trzema golami, na co chłopcy trenera Wojciecha Jedziniaka odpowiedzieli kolejną serią (27:22). W samej końcówce Polacy zachowali spokój i jak najbardziej zasłużenie wygrali z wyżej notowanymi Skandynawami. Najskuteczniejszymi zawodnikami w naszej drużynie byli Mateusz Tkaczyk i Jakub Moryto, który został wybrany MVP meczu. Ich nazwiska mogą brzmieć kibicom znajomo. Mateusz jest synem Grzegorza Tkaczyka, a Jakub bratem Arkadiusza Moryty, czyli wybitnych reprezentantów Polski.

Zbigniew Cieńciała

◼ Polska - Norwegia 32:26 (15:12)

POLSKA: Taiwo, Drzewiński - Kruszelnicki 2, Skiba 4, Tkaczyk 6, Moryto 5, Wiśniewski 3, Steczek, Foltyn 1, Cieśla 1, Pruszkowski, Arciszewski 1, Adamczyk 2, Lendzion 2, Sobczyk 3, Ciszewski 2. Trener Wojciech JEDZINIAK.

CZY WIESZ, ŻE...

Europejska Federacja Piłki Ręcznej (EHF) nominowała Sylwię Bartkowiak i Weronikę Łakomy do prowadzenia spotkań podczas mistrzostw Europy do lat 18. Dla polskich sędzin jest to kolejny duży turniej tego lata. W czerwcu nasz eksportowy duet pracował przy okazji mistrzostw świata w piłce ręcznej plażowej mężczyzn i kobiet, które odbyły się w Chorwacji.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się