Najlepsi z najlepszych
Nie ma w ekstraklasie nacji równie dobrej i mocnej jak piłkarze pochodzący z Hiszpanii.
„Angulo-gol” - jego bramki i akcje pamiętane są w Zabrzu do dzisiaj! Fot. Rafał Rusek/Pressfocus.pl
Hiszpania to urzędujący mistrz Europy, od miesiąca ponownie mistrz świata (po raz drugi po 2010 roku), do tego mistrz olimpijski z igrzysk w Paryżu sprzed dwóch lat. My w naszej lidze od lat doświadczamy jakości graczy z tego kraju.
W Klubie 100, w Hall of Fame
Wystarczy wymienić kilka nazwisk. Legendą polskiego ligowego futbolu - w tym sezonie świętuje swoje stulecie grania w formie, jaką znamy do dzisiaj - jest oczywiście Jesus Imaz. Były napastnik Wisły Kraków, a od siedmiu lat Jagiellonii, zdobył w ekstraklasie już 110 goli! W ekskluzywnym „Klubie 100” jest na 20. miejscu, bramkę za Grzegorzem Lato, a o dwie za kolejnymi futbolowymi gigantami, Ernestem Wilimowskim i patronem stadionu Wisły Henrykiem Reymanem.
Cofnijmy się trochę wstecz, do poprzedniej dekady… Pierwszym królem strzelców z Hiszpanii był w ekstraklasie Carlitos. Jako napastnik Wisły Kraków zdobył w rozgrywkach 2017/18 aż 24 bramki. O gola wyprzedził wtedy Baska Igora Angulo. Właśnie „Angulo-gol”! Kolejna – jak Imaz – ligowa legenda. Niewielu piłkarzy w historii było królami strzelców i w ekstraklasie i na jej zapleczu. Niesamowity „Angulo-gol” tego dokonał. Najpierw pomógł Górnikowi Zabrze wrócić do ekstraklasie (2017), potem wywalczyć miejsce w europejskich pucharach po blisko ćwierć wieku (2018), aż wreszcie zostać królem strzelców rozgrywek w naszej elicie z 24 bramkami (2019). Do dziś dźwięczą mi w uszach jego słowa, które często powtarzał. – Słuchaj, nieważne że ja, nieważne kto, ale ważne żeby drużyna wygrywała. To nadrzędny cel – podkreślał piłkarz, który przez 4 lata strzelił w barwach górniczej jedenastki 88 goli! Nic dziwnego, że kibice w Zabrzu szybko postanowili dokooptować jego nazwisko do stadionowego „Hall of Fame” czyli tych największych legend 14-krotnego mistrza Polski. Jego podobizna wisi na stadionie w Zabrzu.
Ivi i inni
A ostatnie lata i niesamowite akcje, efektowne strzały, bramki w barwach Rakowa Ivi Lopeza? Nie byłoby historycznego mistrzostwa Polski dla klubu z Częstochowy przed trzema laty, gdyby nie niesamowity Ivi. W tamtym sezonie zdobył dla Medalików 9 bramek, ciągnął grę zespołu. Zresztą rok wcześniej był królem strzelców ekstraklasy z 20 golami. Z Rakowem zdobył wszystko: mistrzostwo, dwa Puchary Polski i Superpuchar. Kolejna z hiszpańskich legend w naszej lidze.
W ostatnich 10 latach napastnicy rodem z Hiszpanii aż cztery razy byli najlepszymi strzelcami w ekstraklasie, bo wspomniany Carlitos, Angulo, Ivi, a także Marc Gual w rozgrywkach 2022/23 w barwach Jagi. Czy teraz w ich ślady pójdzie doświadczony Jordi Sanchez? Czas pokaże…
(zich)
