Na Vargas nie ma mocnych
Turcja najlepszą drużyną tegorocznej edycji Ligi Narodów. To jej drugi triumf w historii tych rozgrywek.
Melissa Vargas potwierdziła, że w ataku niewiele zawodniczek na świecie jest jej w stanie dorównać. Fot. volleyballworld.com
Turczynki nie były faworytkami turnieju finałowego, który rozegrany został w Makau z udziałem siedmiu najlepszych ekip fazy grupowej i gospodarzy, Chin. Eksperci najwięcej szans dawali Włoszkom. Pod kierunkiem doświadczonego Julio Velasco stały się bowiem maszynką do wygrywania. Triumfowały w dwóch ostatnich edycjach Ligi Narodów, igrzyskach olimpijskich w Paryżu w 2024 roku i w ubiegłorocznych mistrzostwach świata. Ich zwycięski pochód zatrzymały w półfinale Brazylijki, które potrafiły wykorzystać słabszy dzień Jekateriny Antropowej i jej zmienniczki, Paoli Egonu. Bez swoich armat ekipa z Europy od początku miała problemy. Za to po drugiej stronie świetnie radziła sobie Ana Cristina. To ona okazała się bohaterką spotkania. W tie-breaku Włoszki odrobiły 4 punkty (5:9), ale gdy wydawało się, że pójdą za ciosem, przyjmująca Brazylii skończyła bardzo ważne akcje.
W drugim półfinale obyło się bez niespodzianki, bo Turcja bez problemów uporała się z Chinami.
Finał dostarczył mnóstwa emocji - to była wymiana ciosów. Po jednej stronie Melissa Vargas, po drugiej Ana Cristina. Z pojedynku zwycięsko wyszła atakująca Turcji, która poprowadziła swoją drużynę do wygranej. Zdobyła aż 33 punkty. Do 27 „oczek” wywalczonych atakiem dołożyła 3 bloki i 3 asy serwisowe.
Na 3. miejscu Ligę Narodów zakończyły Włoszki.
Polki, po dwóch trzecich miejscach w dwóch poprzednich latach, tym razem nie zakwalifikowały się do turnieju finałowego, kończąc rywalizację na 9. pozycji.
(mic)
WYNIKI◼ Brazylia – Włochy 3:2 (21:25, 25:21, 26:24, 21:25, 15:12)
BRAZYLIA: Ratzke (5), Bergmann (15), Diana (8), Rosamaria (15), Ana Cristina (23), Luzia (10), Marcelle (libero) oraz Macris, Kisy (4), Maiara. Trener Jose Roberto GUIMARAES.
WŁOCHY: Orro (4), Sylla (12), Danesi (11), Antropowa (8), Nervini (16), Faht (10), Fersino (libero) oraz Meli (1), Cambi, Spirito, Egonu (16), Giovannini. Trener Julio VELASCO.
Chiny – Turcja 0:3 (21:25, 15:25, 20:25)
CHINY: Xie, Tang (3), Y.Y. Wang (7), Gong (7), Zhuang (15), A.Q. Wang (6), M.J. Wang (libero) oraz Ni, Dong (1), Li, Yang (5), Diao. Trener Yong ZHAO.
TURCJA: E. Sahin (1), Aydin (15), Gunes (8), Vargas (23), Baladin (11), Kisal (8), Yatgin (libero) oraz S. Sahin, Erkek. Trener Deniele SANTARELLI.
O 3. miejsce
◼ Chiny – Włochy 1:3 (16:25, 25:23, 22:25, 13:25)
CHINY: Xie, Tang (9), Y.Y. Wang (10), Gong (10), Zhuang (14), A.Q. Wang (7), M.J. Wang (libero) oraz Ni, Guo, Dong (5), Li (1), Yang, Chen (1), Diao (3). Trener Yong ZHAO.
WŁOCHY: Orro (5), Sylla (6), Danesi (2), Antropowa (26), Nervini (11), Faht (13), Fersino (libero) oraz Meli (7), Cambi, Spirito, Egonu (1), Omoruyi (7), Giovannino. Trener Julio VELASCO.
Finał
◼ Turcja – Brazylia 3:1 (23:25, 25:23, 26:24, 25:21)
TURCJA: E. Sahin (5), Baladin (19), Gunes (3), Vargas (33), Aydin (15), Kisal (7), Orge (libero) oraz Erkek, Yatgin, S. Sahin, Ozbay. Trener Daniele SANTARELLI.
BRAZYLIA: Ratzke (2), Bergmann (15), Diana (5), Rosamaria (19), Ana Cristina (25), Luzia (11), Marcelle (libero) oraz Maiara, Kisy (3), Helena, Nathinia (libero), Macros (1). Trener Trener Jose Roberto GUIMARAES.
