Na ostatniej prostej
Piłkarki Czarnych Sosnowiec pokonały rywalki ze Słowacji, awansując do decydującej rundy eliminacji Ligi Mistrzyń.
Radość sosnowieckiej ekipy nie może dziwić... Fot. FB/KKS Czarni Antrans Sosnowiec
Trwa europejska przygoda mistrzyń Polski. W finale rozgrywanego na Cyprze turnieju 2. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzyń piłkarki Czarnych Antrans pokonały słowacki Spartak Myjava i wywalczyły awans do ostatniej rundy. Żeby znaleźć się w finale drużyna trenera Sebastiana Stemplewskiego musiały pokonać Apollon Limassol, a wcześniej WFC Tbilisi i Athlone Town.
Smutne to bardzo, że mecz tej rangi na mogącym pomieścić 9400 widzów stadionie w Pafos zasiadło zaledwie 36 widzów, a więc tylu, ile liczyły kadry obu zespołów; dla porównania półfinał z Apollonem było ich 260. Ci, którzy przyszli, na pewno nie żałowali, bo mecz dostarczył sporych emocji. Czarne od początku starały się narzucić swój styl i szybko objąć prowadzenie. Ta sztuka udała się im już w 9 minucie, gdy po rzucie rożnym Zofii Burzan piłkę w siatce umieściła Patrycja Sarapata. Wyrównujący gol z karnego zachęcił mistrzynie Słowacji do kolejnych ataków. Po jednym z nich trafiła była zawodniczka sosnowieckiego klubu, Nadia Stanković. Odpowiedź była jednak błyskawiczna, a wyrównała Karlina Miksone. Jeszcze przed przerwą prowadzenie uzyskała Weronika Wójcik, a przy lepszej precyzji Miksone ekipa z Sosnowca prowadziłaby 4:2.
W drugiej połowie Słowaczki nie zamierzały rezygnować z walki o awans. Czarne grały jednak bardzo mądrze, świetnie broniły dostępu do bramki, a zarazem szukały szans w kontratakach. Kropkę nad „i" postawiła w 89 minucie Sarapata i w zespole mistrzyń Polski wybuchała radość.
- W ostatnim czasie każdy nasz mecz to finał, bo porażka oznacza odpadnięcie z gry. Zespół znów pokazał charakter, który jest naszym znakiem rozpoznawczym. Każda kolejna wygrana nakręca tę drużynę. Początek był wyśmienity, potem za szybko daliśmy sobie wyrwać prowadzenie. Stracone gole nas nie załamały. Graliśmy konsekwentnie, a przede wszystkim skutecznie. Piszemy historię, teraz czekamy na losowanie. Każdy rywal będzie wymagający - podsumował trener Stemplewski.
W decydującej rundzie dojdzie do dziewięciu dwumeczów (26 sierpnia i 2 września) - czterech par ścieżki mistrzowskiej, którą podążają piłkarki z Sosnowca, oraz pięciu w ścieżce ligowej. Losowanie odbędzie się we wtorek. W fazie zasadniczej wystąpi 18 drużyn.
Krzysztof Polaczkiewicz
Spartak Myjava - Czarni Antrans Sosnowiec 2:4 (2:3)
Bramki: Bogorova 14 - karny, Stanković 24 - Sarapata 9, 89, Miksone 29 - karny, Wójcik 39.
SPARTAK: Opalkova - Matusicova, Krsiakova, Dimitrjević (70. Micencova), Vargova, - Dvorakova, Narożna, Kramilkova, Dougherty - Bogorova, Stanović (55. Vredikova). Trener Erik LACO.
CZARNI: Palińska - Witkowska, Katowicz (86. Sobierajska), Kurzawa - Łapińska, Wójcik, Miksone, Burzan (90+2. Chmura), Buszewska, Kozielska - Sarapata. Trener Sebastian STEMPLEWSKI.
Sędziowała Martina Molinaro (Włochy). Widzów 36.
Żółte kartki: Vargova, Narożna - Miksone.
