Mistrz w cieniu dramatu

Kwestia złota mistrzostw Polski juniorów znów była wewnętrzną sprawą Maksymiliana Pawełczaka oraz Wiktora Przyjemskiego. Ich ambicja doprowadziła jednak do groźnego wypadku.

Maks Pawełczak zdobył złoto MIMP, ale okupił je kontuzją kolegi z drużyny. Fot. Marcin Karczewski/PressFocus

MŁODZIEŻOWE INDYWIDUALNE MP

Analizując program finału MIMP w Bydgoszczy, można się było spodziewać, że najważniejsze rozstrzygnięcie zapadnie dopiero w ostatnim wyścigu. Przedstawiciele gospodarzy - Wiktor Przyjemski oraz Maks Pawełczak będący murowanymi faworytami - spotkali się właśnie w 20. biegu. We wcześniejszych nie mieli sobie równych, pewnie kasując kolejne „trójki”.

W... pierwszej odsłonie finału młodszy Pawełczak ostro wypchnął kolegę na pierwszym łuku, co skończyło się jego upadkiem, ale sędzia nie mógł zabrać kibicom emocji i zadecydował o powtórce w czterech. W niej zdecydowanie lepszym startem popisał się Przyjemski i wydawało się, że obroni tytuł juniorskiego czempiona. Na ostatnim okrążeniu Pawełczak zdecydował się jednak na szaleńczy atak po małej, wyprzedził kolegę, a że ten… kompletnie się go tam nie spodziewał, najechał na jego tylne koło i obaj zaliczyli upadek. Sędzia wykluczył Przyjemskiego, Pawełczak zdobył złoto, ale w takich okolicznościach specjalnie go ono nie cieszyło.

– Brak mi słów na tę sytuację… Na pewno nie chciałem wygrać w taki sposób. Mam nadzieję, że Wiktor jest cały, bo inaczej ten medal nie będzie mi smakował. Znaleźliśmy się w złym miejscu o złym czasie – komentował 16-latek dla TVP Sport.

Niestety, Przyjemskiego zabrakło na podium, bo na noszach trafił do karetki, która odwiozła go do szpitala. Sytuacja żywo przypominała zdarzenie sprzed lat, gdy ostra walka Tomasza Golloba z Piotrem Protasiewiczem doprowadziła do groźnej kontuzji, która pozbawiła Bydgoszczan mistrzostwa Polski. Czy teraz może stanąć na przeszkodzie Polonii do Metalkas 2. Ekstraligi? Takiego scenariusza nad Brdą nikt nawet nie chce sobie wyobrażać, ale klub w niedzielę poinformował, że Przyjemski złamał obojczyk oraz cztery żebra. Termin jego powrotu na tor nie jest znany.

O 3. miejsce w wyścigu dodatkowym ścigali się Oskar Paluch, Kacper Mania oraz Antoni Mencel. Po zaciętej walce wygrał ten ostatni, co oznaczało, że na podium zabrakło przedstawiciela PGE Ekstraligi. Bydgoski turniej z pewnością nie był nudny, jednak biorąc pod uwagę, że to jeden z najciekawszych torów na świecie, a i zmagania w MIMP przeważnie są bardzo interesujące, można było odczuć lekki niedosyt.

WYNIKI: 1. Maksymilian Pawełczak 15 (3, 3, 3, 3, 3), 2. Wiktor Przyjemski 12 (3, 3, 3, 3, w), 3. Antoni Mencel 10+3 (0, 2, 3, 3, 2), 4. Kacper Mania 10+2 (3, 2, 0, 2, 3), 5. Oskar Paluch 10+1 (2, 3, w, 3, 2), 6. Kevin Małkiewicz 9 (1, 0, 3, 2, 3), 7. Antoni Kawczyński 9 (2, 1, 2, 1, 3), 8. Paweł Sitek 7 (3, 2, 1, 0, 1), 9. Franciszek Majewski 7 (0, 1, 2, 2, 2), 10. Kacper Sobkowiak 6 (1, 3, 0, 1, 1), 11. Marcel Kowolik 6 (1, 1, 1, 1, 2), 12. Jakub Żurek 5 (0, 2, 2, 0, 1), 13. Igor Kordun 5 (1, 1, 1, 2, 0), 14. Emil Maroszek 4 (2, 0, 1, d, 1), 15. Maksymilian Kostera 2 (2, 0, 0, 0, 0), 16. Krzysztof Lewandowski 2 (2, 0), 17. Bartłomiej Kubica 0 (0, 0, t, w), 18. Franciszek Karczewski 0 (0).

Mariusz Rajek

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się