Misja Katar i Los Angeles

Igor Milicić przedłużył kontrakt z reprezentacją.

Igor Milicić zostaje! Negocjacje trwały kilka miesięcy, ale na finiszu poszło sprawnie. Fot. PZKosz/Wojciech Figurski

REPREZENTACJA POLSKI

Stabilizacja, ambitne cele i marzenie o olimpijskim awansie – to główne wnioski z poniedziałkowej konferencji prasowej Polskiego Związku Koszykówki. Szef PZKosz Grzegorz Bachański poinformował o przedłużeniu kontraktu z selekcjonerem Igorem Miliciciem. Decyzja zapadła w kluczowym momencie, tuż przed ostatnim grupowym spotkaniem z Holandią.

Igrzyska na celowniku

Dotychczasowa umowa trenera Milicicia wygasała z ostatnim dniem lipca. Negocjacje między stronami trwały kilka miesięcy, na finiszu nie było już rozterek - obie strony szybko doszły do porozumienia. Nowy kontrakt został skonstruowany w formule 1+1.

- Igor Milicić będzie pełnił dalej obowiązki trenera reprezentacji Polski koszykarzy. Kontrakt będzie obowiązywał na rok, do zakończenia mistrzostw świata w Katarze – oczywiście pod warunkiem awansu do tych mistrzostw. Jeżeli awansujemy, a nasza reprezentacja dalej będzie grała na wysokim poziomie, bierzemy pod uwagę możliwość przedłużenia tego kontraktu włącznie do igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku – ogłosił Bachański.

Jesienią tego roku minie 5 lat, odkąd Milicić objął stery kadry. Władze związku nie kryją zadowolenia z tej długofalowej współpracy, podkreślając, że polska koszykówka pod wodzą obecnego sztabu odniosła wymierne, historyczne sukcesy, a sama drużyna stale ewoluuje, płynnie wprowadzając do składu nowe nazwiska.


Trener marzy o medalu

Selekcjoner nie krył wzruszenia i dumy z faktu, że nadal będzie mógł prowadzić Biało-czerwonych. Podziękował władzom związku za zaufanie, zaznaczając jednak, że nowa umowa nie pozwala mu na moment rozluźnienia. - Sam kontrakt nie daje mi spokoju. Musimy wywalczyć te mistrzostwa świata, żeby móc dalej kontynuować tę pracę – przyznał Igor Milicić. – Parę moich marzeń na poziomie kadry już zrealizowaliśmy, natomiast parę zostało do zrobienia. Mierzę bardzo wysoko. Chciałbym, żeby Polska pod moją wodzą wygrała medal na wielkim turnieju. To jest moje skryte marzenie, do którego dążę.

Trener podkreślił również rosnące zainteresowanie koszykówką w kraju – powrót dzieci na boiska oraz coraz wyższą frekwencję i zaangażowanie kibiców, zarówno na meczach kadry, jak i w rozgrywkach ligowych.


Ekipa z charakterem

Dyrektor reprezentacji, Łukasz Koszarek, zdradził kulisy negocjacji, przyznając z uśmiechem, że po ostatnich dobrych wynikach inne drużyny „trochę podbierały” Milicicia. Dla polskiej strony priorytetem była jednak kontynuacja projektu.

- Słowo klucz to stabilizacja. Pokazujemy ją też na boisku. Ostatnich kilka spotkań wygrywaliśmy w końcówkach – to zasługa charakteru chłopaków, ale też spokoju Igora i całego sztabu szkoleniowego. Decyzje, które podejmuje trener, są trafne i dzięki temu nasza reprezentacja jest na fali – ocenił Koszarek.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się