Mieli o co grać
Pokonując Wyspy Owcze na Euro w Serbii, Biało-czerwoni finiszowali na 15. miejscu.
W ostatnim meczu ME Mateusz Tkaczyk trafił 8 razy. Fot. ZPRP
PIŁKA RĘCZNA
Piątkowa porażka z Serbami (28:35) zmusiła naszą młodzież do rywalizacji o 15. pozycję. Naprzeciw stanęły Wyspy Owcze, z którymi po dramatycznym meczu w fazie głównej zremisowała 35:35. Paradoksalnie, wynik niedzielnego meczu miał znaczenie, bo choć Biało-czerwoni znaleźli się poza czternastką awansującą na mundial do lat 19 w 2027 roku, to... mogą w nim wystąpić. Muszą się tylko modlić o to, by któraś z wyżej notowanych federacji otrzymała prawo organizacji tej imprezy. Polacy mieli więc o co walczyć, ale dopiero od drugiej połowy przypomnieli sobie o założeniach taktycznych - poprawna gra w obronie i niezła skuteczność w ataku pozwoliły odrobić stratę oraz sukcesywnie powiększać prowadzenie. Wyszło z tego całkiem okazałe zwycięstwo - jedno z trzech na turnieju w Belgradzie.
Po złoty medal sięgnęli Niemcy, pokonując Słoweńców 36:27 (17:11), a brąz zdobyli Duńczycy, którzy wygrali z Hiszpanami 28:24 (18:13).
Polska - Wyspy Owcze 41:35 (18:19)
POLSKA: Taiwo, Drzewiński - Kruszelnicki 5, Skiba 7, Tkaczyk 8, Moryto 1, Wiśniewski 6, Steczek 1, Foltyn 5, Cieśla 2, Pruszkowski 1, Arciszewski, Adamczyk 1, Lendzion, Sobczyk 4, Ciszewski. Trener Wojciech JEDZINIAK.
(mha)
