Maja nie wraca

Finalistka Rolanda Garrosa przesuwa powrót na korty po kontuzji odniesionej w Wimbledonie.

Maja Chwalińska trenuje już na korcie w Bielsku-Białej, ale nie biega jeszcze na maksa. Fot. Tomasz Mucha

TENIS

Maja Chwalińska, 22. tenisistka światowego rankingu, nie wystąpi w turnieju WTA 250 na kortach ziemnych w Hamburgu, który rozpocznie się 20 lipca. Finalistka Rolanda Garrosa wciąż nie doszła do siebie po kontuzji odniesionej trzy tygodnie temu w pierwszej rundzie Wimbledonu. 24-letnia zawodniczka wcześniej odwołała także swój występ w trwających właśnie zawodach tej samej rangi w rumuńskich Jassach.

W środę oświadczenie w tej sprawie wydał klub Chwalińskiej, BKT Advantage Bielsko-Biała.

„Mimo wyraźnej poprawy stanu zdrowia i postępów w rehabilitacji kostki, po konsultacjach z zespołem medycznym podjęta została decyzja o kontynuowaniu leczenia i wstrzymaniu powrotu do rywalizacji. Obecnie najważniejszym celem pozostaje pełne wyleczenie urazu oraz bezpieczny powrót do gry na najwyższym poziomie. Wiemy, jak bardzo Maja czekała na możliwość ponownego występu na kortach ziemnych w Hamburgu, dlatego decyzja o wycofaniu się z turnieju nie była łatwa. Wierzymy jednak, że cierpliwość i konsekwentna rehabilitacja pozwolą jej wrócić do rywalizacji w jak najlepszej formie. (…) Mamy nadzieję, że już wkrótce będziemy mogli przekazać dobre wiadomości dotyczące jej powrotu na kort” - czytamy w oświadczeniu BKT Advantage.

W środę obserwowaliśmy trening bohaterki z Paryża na korcie, gdy rozgrywała akcje z głębi kortu ze swoim sparingpartnerem Petrem Hajkiem, przerywane przez uwagi głównego trenera Jaroslava Machovsky'ego. Maja pod koniec lipca wylatuje za ocean i ma wrócić na kort w turnieju WTA 1000 w Toronto, od 2 sierpnia.

29 czerwca w meczu 1. rundy Wimbledonu z Mananchayą Sawangkaew z Tajlandii Polka wygrała pierwszego seta 6:2, a w drugim prowadziła 5:2 i 40-30, co oznaczało piłkę meczową. W trakcie wymiany pośliznęła się i uszkodziła staw skokowy. Ostatecznie przegrała 6:2, 5:7, 2:6.

W Jassach pierwszą rundę – pokonując Szwajcarkę Simonę Waltert (81. WTA) - przeszła Katarzyna Kawa (142.), która w czwartek zagra o ćwierćfinał z rozstawioną z numerem 5. Węgierką Panną Udvardy (71.).

(ToM)


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się