Londyn mówi po czesku
W sobotę w Wimbledonie o najcenniejsze trofeum powalczą rodaczki – Karolina Muchova z Lindą Noskovą. Zwyciężczyni zdobędzie swojego pierwszego szlema!
21-letnia Linda Noskova zaimponowała spokojem w meczu z Martą Kostjuk i została najmłodszą finalistką Wimbledonu od 2014 roku. Fot. PAP / EPA
To, że w sobotę poznamy nową mistrzynię nie tylko Wimbledonu, ale w ogóle Wielkiego Szlema, stało się jasne w czwartek po godzinie 17., gdy Coco Gauff przegrała thriller z Karoliną Muchovą. 22-letnia Amerykanka była jedyną z półfinałowej czwórki, która miała na koncie najważniejszy tenisowy tytuł, a nawet dwa – w 2023 roku wygrała US Open, a przed rokiem była najlepsza na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu.
I w czwartek, po ponad 2,5 godziny pasjonującej rywalizacji z Muchovą, pełnej dramatycznych zwrotów akcji - bezdyskusyjnie jednym z najlepszych spotkań tegorocznego turnieju - Gauff była o punkt od pozostania w grze o swoje trzecie wielkoszlemowe mistrzostwo, a pierwsze na trawie, ale wtedy w super tie-breaku przy stanie 9-8 i piłce meczowej posłała skrót z forhendu w siatkę... Czeszka skorzystała z prezentu i po swoim drugim meczbolu awansowała do pierwszego finału Wimbledonu, wygrywając 6:2, 1:6, 7:6 (12-10).
Serena ostatnia
Po ostatniej piłce 29-latka rodem z Ołomuńca z niedowierzaniem ukryła twarz w ręczniku. – Samo to, że jestem w finale, brzmi wspaniale. To była ogromna walka, prawdziwa kolejka górska – raz jedna była na prowadzeniu, raz druga. Piłka meczowa dla mnie, potem przeciwko mnie. Nie ma czasu na myślenie. To było niezwykle stresujące. Wciąż się trzęsę i próbuję uświadomić sobie, co się właśnie wydarzyło – mówiła zaraz po meczu poruszona Karolina Muchova, która w super tie-breaku dokonywała cudów zręczności, ale też kilkakrotnie łapała się za żebra. – Nic mi nie jest, po prostu próbowałam złapać oddech. Wszystko w porządku, naprawdę – wyjaśniła po meczu.
Porażka Gauff oznacza też, że Serena Williams pozostaje ostatnią Amerykanką, która wygrała grę pojedynczą na Wimbledonie – dokonała tego w 2016 roku.
Polski antrakt
O ile Muchova już raz stanęła przed szansą zdobycia Wielkiego Szlema – w 2023 roku przegrała finał w Paryżu z Igą Świątek – o tyle dla 21-letniej Lindy Noskovej gra o tytuł będzie debiutem. Obie Czeszki dostały w piątkowe południe specjalną zgodę na wspólną rozgrzewkę przed półfinałami na korcie centralnym, aw sobotę na tej samej arenie powalczą już na serio, o najcenniejszy talerz w światowym sporcie - Venus Rosewater Dish. Na pewno zostanie on w czeskich rękach, już po raz trzeci w ostatnich czterech edycjach – w 2023 roku Wimbledon wygrała wszak Marketa Vondrousova (obecnie zdyskwalifikowana za unikanie kontroli antydopingowej), a 12 miesięcy później w jej ślady poszła Barbora Krejcikova. W tym czeskim serialu ni stąd, ni zowąd rok temu antrakt zrobiła, odgrywając główną rolę, Iga Świątek...
Marta nie wytrzymała
Linda Noskova poskromiła zapędy faworyzowanej Marty Kostjuk i rozczarowała fanów 24-letniej Ukrainki i jej polskiej trenerki, Sandry Zaniewskiej. Gra Kostjuk tylko momentami wchodziła na poziom, który zapewnił jej 22 zwycięstwa z poprzednich 23 meczów, a oba zacięte sety w końcówkach padły łupem rozstawionej z numerem 9 Czeszki, która wygrała 6:4, 6:4 w niespełna 100 minut. Kijowianka zdaje się znów – podobnie jak przed miesiącem w półfinale Rolanda Garrosa z Mirrą Andriejewą – nie wytrzymała presji, by zostać pierwszą Ukrainką w historii, która awansuje do finału turnieju wielkoszlemowego. 21-letnia Noskova zaimponowała spokojem i została najmłodszą finalistką Wimbledonu od 2014 roku.
– Starałam się być jak najbardziej cierpliwa i po prostu zdobyć ten ostatni punkt. Kiedy prezentuję swój najlepszy tenis, wiem, że mogę rywalizować z najlepszymi zawodniczkami świata i osiągać świetne wyniki. Finał turnieju wielkoszlemowego to chyba właśnie taki wynik. Bardzo się tym wszystkim cieszyłam – tłumaczyła tenisistka z Vsetina.
Tomasz Mucha
WYNIKI
Gra pojedyncza kobiet
Półfinały◼ Karolina Muchova (Czechy, 10) - Coco Gauff (USA, 7) 6:2, 1:6, 7:6 (12-10)
◼ Linda Noskova (Czechy, 9) - Marta Kostjuk (Ukraina, 12) 6:4, 6:4
PLAN GIER
Gra pojedyncza mężczyzn
Półfinały – piątek14.30: Arthur Fery (W. Brytania) - Alexander Zverev (Niemcy, 2)
Następnie: Jannik Sinner (Włochy, 1) - Novak Djoković (Serbia, 7)
Finał kobiet
Sobota, 17.00: Muchova – Noskova
Finał mężczyzn
Niedziela, 17.00
