Ligowe paragrafy

O mundialowych emocjach zdążyliśmy już zapomnieć, wszak za nami pierwsze pucharowe „przebieżki” naszych klubów, a w piątek startuje ekstraklasa - z nowinkami testowanymi za Atlantykiem.

Takie trofeum stoi w gablocie mistrza Polski przez 11 miesięcy. Potem klub ma prawo zamówić w spółce replikę, nie większą jednak niż 4/5 wysokości oryginału. Fot. Łukasz Sobala / Press Focus

PKO BP EKSTRAKLASA 

Pamiętacie „hydration break”, czyli „przerwy na nawodnienie”, wprowadzone podczas finałów mistrzostw świata de facto nie dla ochrony zawodników, a na potrzeby telewizyjnych reklamodawców? Wkurzały was? No więc... nie zobaczymy ich w rozpoczynającym się właśnie sezonie na polskich boiskach. Albo inaczej: można je będzie zastosować, ale decyzja zależeć będzie wyłącznie od arbitra głównego i od.pogody. Na szczęście!

Płynniej, bez „kradzieży sekund”

Na pewno natomiast znajdą zastosowanie inne nowinki sprawdzane podczas mundialu. Ich celem ma być lepsza jakość widowiska, zwłaszcza eliminacja prób tzw. gry na czas. A zatem:

5 sekund będzie mieć zawodnik na wykonanie wrzutu z autu. Jeśli tego nie zrobi, ten sam stały fragment otrzymuje drużyna przeciwna.

◼ Również 5 sekund ma zawodnik wykonujący rzut od bramki (popularnie zwany „piątką”). Jeśli nie zdąży, rywale otrzymują rzut rożny.

◼ Rzut rożny przeciwnik otrzymuje także w sytuacji, gdy bramkarz kontroluje piłkę ręką dłużej niż 8 sekund.

10 sekund będzie mieć piłkarz zmieniany na zejście poza linię boiska. Jeśli tego nie zrobi, wejście wprowadzanego zawodnika na murawę zostaje wstrzymane do kolejnej przerwy w grze, nie wcześniej niż minutę od sytuacji.

◼ W przypadku starcia skutkującego upadkiem zawodnika z powodu urazu, mecz będzie kontynuowany do momentu, gdy piłka znajdzie się poza grą. Dopiero wówczas możliwe będzie udzielenie pomocy piłkarzowi, ale poza boiskiem. Wróci na nie dopiero po upływie minuty od wznowienia gry. Od tej zasady są dwa wyjątki: 1) uraz bramkarza; 2) uraz wynikający z faulu zakończonego kartką.

Młodzieżowcy i cudzoziemcy

W PKO BP Ekstraklasie po raz kolejny nie będzie obowiązku wystawiania młodzieżowca. Takowy jednak – definiowany w najbliższym sezonie jako zawodnik urodzony w 2006 lub młodszy – będzie musiał być w składzie drużyny w meczu pierwszoligowym.

Różne są także regulacje dotyczące obecności obcokrajowców. Żadnych barier nie stawia w tej materii regulamin w elicie. „W sezonie 2026/2027 do każdego klubu może być potwierdzonych i uprawnionych i występować w meczu mistrzowskim dowolna liczba zawodników-cudzoziemców” - czytamy w Podręczniku Ekstraklasy. W Betclic 1. Lidze jest w tej materii pewne ograniczenie. „Do każdego klubu może być potwierdzonych i uprawnionych do gry dowolna liczba zawodników-cudzoziemców spoza Unii Europejskiej, przy czym w meczu może występować równocześnie na boisku tylko 2 zawodników-cudzoziemców spoza obszaru UE” - głoszą przepisy związkowe.

Od punktów po... losowanie

Zasady ustalania miejsc w tabeli? Prawie takie same. Pierwszym kryterium (w 1., 2. i 3. lidze) jest oczywiście liczba punktów. W przypadku równości (dwóch lub więcej zespołów), w grę wchodzą kolejne podpunkty: bilans meczów bezpośrednich, korzystniejsza różnica bramek w całym sezonie, większa liczba bramek zdobytych, większa liczba zwycięskich meczów, większa liczba zwycięskich meczów na wyjeździe. 

Ekstraklasa SA natomiast  do tej wyliczanki dołożyła jeszcze kolejne zasady w (mało prawdopodobnym) przypadku dalszej równości. Mowa więc o: mniejszej liczba punktów „karnych” (czerwona kartka = 3 punkty, żółta kartka = 1 punkt) oraz wyższym miejscu w klasyfikacji Fair Play. Ostatecznie zaś o wyższym miejscu w tabeli przesądzić może... losowanie przeprowadzone przez Departament Logistyki Rozgrywek Ekstraklasy S.A. - W przypadku 306 meczów w sezonie zakończonych identycznymi remisami, jesteśmy gotowi wyłonić mistrza w losowaniu – uśmiechał się niedawno w rozmowie ze „Sportem” dyrektor departamentu, Marcin Stefański.

A propos kartek: zarówno w ekstraklasie, jak i w Betclic 1. Lidze, przymusowa pauza następuje po czwartym i ósmym napomnieniu przez arbitra. Dwunaste, szesnaste i każde kolejce co czwarte – to już dwumeczowa przerwa w grze.

Marsz ku Europie

W ekstraklasie gramy oczywiście o europejskie puchary. Wiemy już, że mistrz Anno Domini rozpocznie zmagania w eliminacjach Champions League od czwartej rundy, a więc będzie już pewny gry co najmniej w fazie ligowej Ligi Europy. W tejże również od czwartej rundy zagra zdobywca Pucharu Polski (czyli pewną ma co najmniej Ligę Konferencji). Jeśli będzie nim mistrz lub wicemistrz Polski (zagra w II rundzie eliminacji LM w ścieżce niemistrzowskiej), prawo gry w LE uzyska trzeci zespół tabeli.

(DaL)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się