Legia bez deklaracji

Trener Marek Papszun... sam do końca nie wie, na co stać jego drużynę.

Czy pierwszoligowe gwiazdy ataku zabłysną też w ekstraklasie? Rafał Adamski i Łukasz Zjawiński właśnie na to liczą! Fot. Wojciech Dobrzyński / Press Focus

 LEGIA WARSZAWA

Wieczorne blaski jupiterów po raz pierwszy w nowym sezonie rozświetlą mecz Pogoni z Legią. Co by nie mówić – to będzie jeden z hitów inauguracyjnej kolejki, bo obie drużyny mają swoje argumenty i celują w górne lokaty (niektórzy jeszcze zwracają uwagę na aspekt kibicowski).

Jak to jednak w Polsce bywa – znacznie więcej oczu spogląda na Legię. Wojskowi w pięciu ostatnich sezonach ani razu nie zdobyli mistrzostwa Polski, co jest dla nich bolesnym stanem rzeczy po jakże obfitych wcześniejszych latach. „Czy to ten sezon?” – takie pytania dość niespodziewanie zaczęto zadawać sobie w Warszawie. Co ciekawe, odpowiedzieć na nie nie potrafi... nawet sam trener Marek Papszun, który przed rozpoczęciem rozgrywek unikał składania jakichkolwiek deklaracji.

– Możliwie najlepszy wynik będzie zależał od tego, jak silni będą przeciwnicy i jak będziemy potrafili odnaleźć się w ligowym ekosystemie – przyznał Papszun, jakby recytując twierdzenie z pogranicza fizyki i matematyki. – Dla nas najważniejsze będzie przygotowanie się do wygrania każdego kolejnego meczu. Będziemy do tego dążyć, a na ile będziemy w tym skuteczni? Zobaczymy... Zobaczymy też, jaka będzie nasza siła, bo dzisiaj tego jeszcze nie wiemy. Nie wiemy również, jaka będzie siła ligi, dlatego trudno jest cokolwiek deklarować – ostrożnie składał kolejne zdania Papszun.

– Jednocześnie sama chęć wygrywania każdego meczu już jest deklaracją – dodał mistrz Polski z Rakowem. – Nie ma u nas kalkulowania, że z Lechem nie mamy szans, a z kimś innym musimy wygrać. Do każdego meczu będziemy podchodzić tak samo, bez szukania wymówek. Jednocześnie nie mogę dziś niczego deklarować, biorąc pod uwagę liczbę zmian, które zaszły, oraz nasze obecne możliwości – powtórzył raz jeszcze Papszun. Dosyć ostrożnie w rozmowie ze Sportowymi Faktami wypowiadał się też prezes Legii Marcin Herra, mówiąc że m.in.: „mamy swoje ambicje, ale nie zamierzamy publicznie prężyć muskułów” czy „ostatnią rzeczą, której kibice ode mnie oczekuję, jest rozpoczęcie rozmowy od deklaracji, kiedy do Warszawy powróci mistrzostwo”. Dodał też, że choć klub ma dług, to „nie zagraża bieżącemu funkcjonowaniu”.

Co więc pokaże dziś Legia z Pogonią? Nie wiadomo. Tak jak nie wiadomo, co pokaże Pogoń z nowym trenerem, Hiszpanem Oscaremą Garcią, który do Polski trafił ze struktur Ajaxu Amsterdam. – To bardzo trudny rywal na inaugurację, zwłaszcza na wyjeździe, gdzie historycznie Legii nie gra się łatwo – stwierdził Papszun.

(PTub)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się