Legenda za życia
Ojcowie nadawali synom jego imię, na St. James Park w Newcastle - choć przecież wcale stamtąd nie podchodził - tysiące ludzi oddało mu hołd. Kevin Keegan zasłużył na wielkie słowa uznania!
Kevin Keegan (w środku) w otoczeniu Martina O’Neila i Danny'ego McGratha (z prawej). Fot. „British Football” Daily Mail
ANGLIA
W ubiegły poniedziałek w wieku 75 lat odeszła jedna z wielkich gwiazd, czy raczej legend nie tylko brytyjskiego futbolu. Dla starszej generacji fanów piłki był synonimem świetności angielskiej piłki, emanacją jego najlepszej strony, bo nie mogło być inaczej. Ci, którzy przypominają sobie, jak grał, wiedzą, co piszę. Mimo niewielkiego wzrostu, bo 173 cm, w czasie grania jeszcze w systemie „kick and run”, czyli kopnij i leć, na boiskach Anglii nie było łatwo, ale znakomicie dawał sobie radę w polu karnym przeciwników, oszukując obrońców i bramkarzy świetną techniką użytkową, strzałem, sprytem, szybkością i… skocznością. Nic dziwnego, że miał przezwisko „Mighty Mouse”, czyli... "potężna mysz"! Jeden z dwóch synów nieżyjącego już niestety Piotra Rockiego, tak lubianego przez wszystkich, ma na imię Kevin, właśnie dla uczczenia pamięci Anglika.
Najlepszy Piłkarz Europy
Jak się zaczęła jego przygoda z piłką? Sięgam do opracowania „British Football” wydanego przez „Daily Mail” na początku poprzedniej dekady. „Wiedział jako sportowiec, że nie jest obdarzony jakimś specjalnym talentem. Swoją ścieżką pokazał, że piłkarska kariera może być zbudowana na ciężkiej pracy, poświęceniu i na wierze w siebie, w to co robisz. Zaskakująco mocny w powietrzu mimo małego wzrostu, do tego ze znakomitym strzałem, zawsze potrafił wykreować bramkową sytuację. Tak było podczas sześciu lat gry w Liverpool FC” – czytamy w notce poświęconej Kevinowi Keeganowi. Słynął także z długich, opadających na ramiona włosów (ówczesna moda).
Do The Reds, z którym wywalczył trzy mistrzostwa, a w 1977 triumfował także w rozgrywkach o klubowe mistrzostwo Europy, ściągnął go ze Scunthorpe United (gdzie zaczynał swoją przygodę z futbolem) słynny Bill Shankly. Kosztował 35 tys. funtów, tyle co teraz podrzędny młody piłkarz w Polsce… Kiedy Liverpool zdobył pierwszy ze swoich sześciu klubowych mistrzostw Europy, triumfując w wymienionym sezonie 1976/77, to oczywiście był najlepszym strzelcem drużyny z cztereme golami. W tym samym roku przeniósł się za rekordową jak na owe czasy sumę 500 tys. funtów do Hamburger SV. Jego przejście z Wysp do Niemiec było wtedy prawdziwą sensacją, bombą transferową! Miał 26 lat i był w szczycie formy, a okres gry w portowym klubie, tak jak w ekipie z Merseyside, to pasmo kolejnych sukcesów, bramek, efektownych akcji i docenienia w piłkarskim świecie. Z HSV też zagrał w finale Pucharu Europy. Było to w maju 1980 roku w starciu z Nottingham Forest, które angielski klub wygrał w Madrycie 1:0. W ataku niemieckiego klubu występował ze świetnym Horstem Hrubeschem. Rok wcześniej Hamburger triumfował w Bundeslidze. W 1978 i 1979 roku Keegen został uznany za Piłkarza Roku Europy. Wcześniej tego zaszczytu dostąpił tylko z Anglii sir Stanley Matthews (1956) i Bobby Charlton (1966). Od czasu Keegana nikt już z angielskich graczy nie znalazł takiego uznania. Potem z powodzeniem grał jeszcze m.in. w Newcastle, z którym jako szkoleniowiec wywalczył awans do Premier League i trzecie miejsce w lidze. Pracował tam przez pięć lat. Potem był awans z Fulham na zaplecze PL, a następnie reprezentacja Anglii (1999-2000).
Opłakują go wszyscy
Właśnie reprezentacja… Jako piłkarz w ekipie Trzech Lwów wystąpił w 63 meczach, w których strzelił 21 bramek. Grał na Euro 1980 we Włoszech i na hiszpańskich MŚ dwa lata później (choć borykał się wtedy z poważną kontuzją pleców). Anglicy sukcesów tam jednak nie osiągnęli.
Jako szkoleniowcowi też nie poszło mu rewelacyjnie. Poprowadził zespół narodowy w 18 grach, w tym na EURO 2000, kiedy Anglicy nie wyszli z grupy, mimo pokonania Niemiec (po raz pierwszy od finału MŚ 1966). Zrezygnował po nieudanym starcie i porażce w pierwszym meczu w eliminacjach do azjatyckich mistrzostw świata. Potem pracował przez kilka lat w Manchesterze City, jeszcze raz w „swoim” Newcastle, żeby przed sześćdziesiątką przejść na zasłużoną emeryturę. Współpracował z mediami (ESPN, ITV), komentował to, co dzieje się w piłce. W styczniu rodzina poinformowała, że cierpi na raka żołądka. Zmarł 20 lipca i opłakuje go cała piłkarska Europa. Co oczywiste przede wszystkim kluby, którym tyle dał czyli Newcastle, Manchester City, Liverpool czy Hamburger SV. Kondolencje przesłał Książe Walii - William, który napisał że „odeszła prawdziwa piłkarska ikona”. Alan Shearer, którego Keegan w lipcu 1996 sprowadził do Newcastle za rekordową na ówczesne czasy sumę 15 mln funtów, powiedział krótko. – Mój bohater. Mój trener. Mój przyjaciel. Odpoczywaj w spokoju.
Michał Zichlarz
KEVIN KEEGAN
◾ Data urodzenia : 14 lutego 1951 r.◾ Data śmierci : 20 lipca 2026 r.
◾ Pozycja na boisku : napastnik
◾ Kariera piłkarska : Elmfield House YC, Scunthorpe United, Liverpool FC, Hamburger SV, Southampton, Newcastle United, Blacktown City
◾ Kariera szkoleniowa : Newcastle United, Fulham, reprezentacja Anglii, Manchester City, Newcastle United
◾ Sukcesy : 3 x mistrzostwo Anglii, klubowy Puchar Europy, Puchar Anglii i dwa razy Puchar UEFA z Liverpool FC; mistrzostwo Niemiec z Hamburger SV . Piłkarz Roku Europy 1978 i 1979 .
