LeBron James w Filadelfii, gwiazdorski skład drużyny
Najlepszy strzelec w historii NBA jest już oficjalnie zawodnikiem drużyny Philadelphia 76ers.
W taki sposób podpisaniem umowy z legendą NBA pochwalił się klub z Filadelfii. Fot. x.com/sixers
NBA
Umowę z 41-letnim LeBronem Jamesem zawarto na dwa lata, z wynagrodzeniem łącznym 8 mln dolarów. Działacze Sixers zbudowali bardzo mocny skład, wcześniej pozyskali m.in. gwiazdę Boston Celtics Jaylena Browna. - Nie ma wątpliwości, że LeBron jest jednym z najwspanialszych koszykarzy w historii i nie sposób opisać jego wpływu na tę organizację - powiedział szef klubu, Mike Gansey.
James, trzykrotny mistrz olimpijski, ogłosił już w miniony piątek przenosiny do ekipy 76ers. W tym klubie rozegra swój rekordowy, 24. sezon w najsilniejszej lidze świata. Osiem ostatnich spędził w Los Angeles Lakers, prowadząc zespół z Kalifornii do mistrzowskiego tytułu w 2020 roku. Wcześniej triumfował w lidze z Miami Heat (2012, 2013) i Cleveland Cavaliers (2016). Teraz dołączył do Sixers, którzy mają w składzie gwiazdy NBA, m.in. słynnego środkowego Joela Embiida, a na początku lipca pozyskały Jaylena Browna, notującego w poprzednim sezonie w barwach Celtics średnią 28,7 pkt na mecz.
- Nie mogę się doczekać, aż zobaczę LeBrona u boku Jaylena Browna, Joela Embiida, Tyrese'a Maxeya, VJ Edgecombe'a i naszego utalentowanego składu, gdy będziemy pracować nad zdobyciem mistrzostwa dla Filadelfii – powiedział właściciel zespołu, Josh Harris.
W poprzednim sezonie zasadniczym Sixers zanotowali bilans 45-37. Odpadli w 2. rundzie play offu w Konferencji Wschodniej, wyeliminowani przez późniejszych mistrzów NBA, New York Knicks.
W poprzedniej edycji James zarobił prawie 53 milionów dolarów. Teraz otrzymał dwuletni kontrakt z minimalnym wynagrodzeniem dla weteranów, wynoszącym łącznie 8 milionów, ale sam zawodnik podkreślał, że nie idzie do Sixers dla pieniędzy, lecz dla ciężkiej pracy i chęci zdobycia kolejnego tytułu. Sixers czekają na mistrzostwo ligi od 1983 roku, natomiast ostatni raz w wielkim finale grali w 2001.
„Wierzę, że mogę pomóc 76ers stać się drużyną mistrzowską i jestem bardzo podekscytowany, iż mogę pobudzić nową bazę fanów i rozpocząć tę niesamowitą podróż po raz ostatni” – napisał kilka dni temu „Król James” w mediach społecznościowych.
James, który w grudniu skończy 42 lata, jest najstarszym aktywnym zawodnikiem NBA. W marcu ubiegłego roku pobił rekord Roberta Parisha w liczbie rozegranych meczów sezonu zasadniczego. Nadal utrzymuje wysoką formę. W minionym sezonie regularnym notował średnio 20,9 pkt, 6,1 zbiórki i 7,2 asysty w 60 meczach.
Karierę rozpoczął w Cavaliers w 2003 roku. Po siedmiu latach przeszedł do Miami Heat. W 2014 wrócił do Cleveland, rozegrał tam cztery sezony, po czym przeniósł się do Lakers. Sixers będą jego czwartym klubem w NBA. James 22 razy uczestniczył w Meczu Gwiazd, 21 razy był w najlepszej piątce sezonu i został wybrany do drużyny wszech czasów z okazji 75-lecia NBA. Czterokrotnie otrzymywał tytuł MVP ligi oraz MVP finałów. Jest najlepszym koszykarzem w historii NBA pod względem liczby zdobytych punktów.
(PAP, t)
