Łapie pewność siebie
Marcel Wędrychowski podczas sparingu zamkniętego dla publiczności dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
Marcel Wędrychowski pokazał, że ma zamiar zadziornie walczyć o miejsce w pierwszym składzie. Fot. Gleb Soboliev/PressFocus
GKS KATOWICE
Na stadionie przy Bukowej odbyło się przedostatnie przed startem zmagań o punkty spotkanie kontrolne z udziałem GKS-u Katowice. Mecz odbył się za zamkniętymi drzwiami. Publiczność nie mogła więc zobaczyć zwycięstwa zespołu Rafała Góraka ze Stalą Rzeszów – starcie zakończyło się wynikiem 3:1.
Bardzo dobrze spotkanie rozpoczęli przyjezdni – pierwszego gola zdobył Marcin Kaczor, już w 8 minucie. Później jednak sprawy w swoje ręce wziął Marcel Wędrychowski. Ofensywny pomocnik najpierw wykazał się szybkością, wyprzedzając obrońców i w sytuacji sam na sam zachował zimną krew. Dublet skompletował po ładnej akcji w duecie z Ilją Szkurinem. Z kolei trzeciego gola dla Katowiczan, już w drugiej połowie, gdy trener Górak zdecydował się na wystawienie zupełnie innej jedenastki, zdobył Szymon Bartlewicz.
– Ważne jest to, żeby podczas sparingów zyskiwać pewność siebie. Przed każdym meczem zawsze myślę o tym, jak grać, jak zachowywać się na boisku. Staram się wykonywać zadania i w sparingu ze Stalą zachowałem się dobrze, według modelu drużyny – stwierdził Wędrychowski, który podkreślił, że obie jedenastki w meczu ze Stalą kontrolowały przebieg spotkania. – To ważne, że możemy zbudować dwie równe jedenastki. To nam przede wszystkim pomoże w graniu co trzy dni – powiedział były zawodnik Pogoni Szczecin, który liczy na to, że rozpoczynający się sezon będzie owocny dla GKS-u, żeby meczów co trzy dni było jak najwięcej.
W tym tygodniu Katowiczanie rozegrają sparing z Rakowem - w czwartek, i tego samego dnia zapewne będą obserwować spotkanie eliminacji Ligi Europy z udziałem Hajduka Split i MSK Żyliny. Po pierwszym meczu w Chorwacji jest 2:0 dla Hajduka. GieKSa w Lidze Konferencji zmierzy się z przegranym tego dwumeczu.
Kacper Janoszka
◼ GKS Katowice – Stal Rzeszów 3:1 (2:1)
0:1 – Kaczor, 8 min, 1:1 – Wędrychowski, 21 min, 2:1 – Wędrychowski, 33 min, 3:1 – Bartlewicz, 80 min
GKS: Kobylak – Klemenz, Jędrych, Olsen – Wasielewski, Łukasiak, Milewski, Wdowiak – Wędrychowski, Szkurin, Wdowiak. II połowa: Kikolski – Czerwiński, Trepka, Resta – Jirka, Wolski, Bosch, Galan – Markovic, Kokosiński, Bartlewicz. Trener Rafał GÓRAK.
STAL: Waniwskij – Thiede (63. Machura), Krasowskij (71. Sadowski), Kaczor (63. Zieja), Kukułka (63. Pedruta – Goss (63. Leniart), Listkowski (71. Bieniaszewski), Madej (47. Brzęk) – Masiak (46. Pukała), Jaskot (46. Wolski), Musik (46. Salamon). Trener Marek ZUB.
