Kupić, sprzedać, kupić, sprzedać...

Najsilniejsza liga świata jawi się latem jako jedno wielkie targowisko.

Boone Jenner, doświadczony napastnik, postanowił przenieść się z Columbus do Waszyngtonu i działacze Stołecznych liczą, że wzmocni siłę uderzeniową. Fot. SIPA/USA/PressFocus

NHL

Kluby wykazują niezwykłą aktywność, bo przedłużają kontrakty z własnymi kluczowymi postaciami, szukają wzmocnień, podpisując umowy dłuższe i krótsze. Klubowi menedżerowie nie mają chwili wytchnienia, bo prowadzą nie tylko rozmowy transferowe, ale również liczą kasę. W NHL rygory budżetowe są ściśle określone i nie można ich przekraczać, bo potem są spore konsekwencje dla klubów.

Christ Patrick, menedżer Washington Capitals, postawił sobie za punkt honoru, że tak kiepski sezon nie może się powtórzyć. Wziął na celownik Boone'ego Jennera, 32-letniego napastnika Columbus Blue Jackets, i po negocjacjach sfinalizował 4-letni kontrakt o wartości 23 mln USD (średnia roczna 5,75 mln). Kanadyjczyk jest przewidziany do gry w formacjach specjalnych, bowiem ma doświadczenie i potrafi się znaleźć w ważnych momentach. Nieco wcześniej sfinalizowano transfery Kanadyjczyka Jordana Kyrou (St. Louis), Aleksa Tucha (Buffalo) oraz Vincenta Desharnaisa (San Jose).

Wiele spekulowano o Aleksie Owieczkinie, któremu we wrześniu „stuknie" 41 lat. Zastanawiano się czy podejmie kolejne wyzwanie? „Owi”, lider i kapitan Stołecznych, w gronie rodzinnym dyskutował czy ma przystąpić do kolejnego sezonu. Ostatecznie zadecydował, ku uciesze trenera Spencera Carbery'ego, że wraz z kolegami podejmie zadanie sięgnięcia po raz drugi po Puchar Stanleya.

Z kolei włodarze San Jose Sharks też są aktywni i wcale nie zamierzają oszczędzać. Już pierwszego dnia dla wolnych agentów dokonali poważnego transferu. Jacob Trouba zmienił się z Kaczora w... Rekina. 33-letni doświadczony obrońca podpisał 4-letnią umowę o wartości 33 mln USD (średnia roczna 8,35) i po występach w Winnipeg, NY Rangers i Anaheim teraz otwiera nowy rozdział. Amerykański defensor ucieszył się z nowego kontraktu, który zapewnił mu stabilną sytuację.

Ciekawe ruchy kadrowe wykonali szefowie Los Angeles Kings, bowiem postawili na... doświadczenie. 41-letni Corey Perry zdecydował się na pozostanie w zespole, zaś dołączył do niego jeden z najbardziej doświadczonych europejskich napastników, 38-letni Norweg Mats Zuccarello-Aassen. Obaj podpisali roczne kontrakty opiewające na milion dolarów. Norweg spędził siedem sezonów w Minnesota Wild, ale działacze Królów mocno naciskali, by zdecydował się na przenosiny, bo zespół potrzebuje zwiększyć siłę ofensywną. Jeżeli tylko Norweg będzie zdrowy, wówczas ten sezon może być całkiem udany. Ponadto do zespołu trafili jeszcze 35-letni fiński napastnik Erik Haula (Nashville) oraz 34-letni szwedzki defensor Erik Gustafsson.

Inna ciekawa informacja? Andres Lee, 35-letni napastnik, symbol i wieloletni kapitan New York Islanders, po 14 sezonach postanowił zmienić barwy klubowe. Amerykanin przenosi się do Utah Mammoth, z nowym klubem związał się 3-letnią umową i za grę otrzyma 16,2 mln USD (średnia 5,4 mln). Lee dla Wyspiarzy rozegrał 923 mecze w sezonie zasadniczym i zgromadził 549 pkt (308 goli+241 asyst). Działacze klubu podjęli z nimi negocjacje, ale nie przyniosły one efektów. 

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się