„Krzyżu” potrzebny

Nie maleje zainteresowanie Jakubem Krzyżanowskim, młodzieżowym reprezentantem Polski.

20-latek ma duże szanse na regularne występy w ekstraklasie. Fot. Michał Kędzierski/PressFocus

WISŁA KRAKÓW

Zimą piłkarz odrzucił ofertę transferu do ligi czeskiej, teraz klub nie ma zamiaru go sprzedawać.

Wielu chętnych

Serwis „Goal.pl” poinformował niedawno, że sprowadzeniem zdolnego lewego obrońcy jest Sturm Graz. To wicemistrz Austrii, który będzie występował w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Ma już w składzie Polaków, w tym reprezentanta Polski, Filipa Rózgę, który - podobnie jak Jakub Krzyżanowski - wychowywał się w stolicy Małopolski i rok temu został sprzedany przez Cracovię do klubu austriackiej Bundesligi. Nie poznaliśmy warunków, które Sturm chciałby zaproponować Wiśle, bo temat szybko zamknął jej prezes. Jarosław Królewski wykluczył obecnie transfer defensora. 

- Nie jesteśmy zainteresowani sprzedażą Kuby w tym okienku. To obecnie zbyt ważna postać dla nas. Oferta odrzucona. Generalnie nie ma sensu wysyłać teraz ofert za niego, jakby ktoś pytał - przekazał właściciel beniaminka ekstraklasy. „Krzyżu” wzbudza zainteresowanie wiele klubów. Oferty złożyły Górnik i Sigma Ołomuniec. Dużo bliżej odejścia z Wisły 20-latek był zimą. Krakowianie zaakceptowali propozycję innej drużyny z Czech, Banika Ostrawa, jednak wówczas na przenosiny nie zgodził się zawodnik. 

Włochy go zmieniły

Umowa Krzyżanowskiego z Wisłą jest ważna do końca przyszłego sezonu i jest w niej opcja przedłużenia. Klub liczy, że wartość wychowanka Bronowianki wzrośnie, gdy pokaże się w ekstraklasie. Obecnie jest wyceniany na ok. 500 tys. euro. W poprzednich rozgrywkach obrońca miał spory udział w wygraniu przez Krakowian I ligi. Kibice oglądali go w 30 meczach, zdobył premierową bramkę w seniorach, a przy pięciu asystował. O jego talencie wiadomo od dawna. Już jako 15-latek był zapraszany przez trenerów na zajęcia zespołu U-19. Milowym krokiem było dla niego wypożyczenie do Torino. Choć z pierwszą drużyną tylko czasem trenował, a występował w rozgrywkach dla młodych, to włoskie szlify go odmieniły. Wrócił z ogromną świadomością taktyczną, a przede wszystkim silniejszy, lepiej zbudowany. O wyjściowy skład Wisły walczy z Julianem Lelieveldem, który może także grać na prawej stronie obrony, oraz z Rafałem Mikulcem. 

Misja Wrexham

W sobotnie popołudnie Krzyżanowski będzie miał okazję wystąpić przeciwko Wrexham. Zespół z Walii, o którym Disney wyprodukował już pięć sezonów serialu, będzie rywalem drużyny z okazji 120-lecia Wisły. Trener Mariusz Jop zaznacza, że mimo podniosłej atmosfery, jaka będzie towarzyszyć spotkaniu, jest to tylko jeden z elementów przygotowań do sezonu. - Nie mogę wywrócić całych przygotowań dlatego, że gramy z Wrexham. Nagle nie przestaniemy myśleć o tym, co jest dla nas najważniejsze, czyli o pierwszym mecz ligowym z GKS-em Katowice. Na pewno zawodnicy nie będą przygotowani pod względem motorycznym na sto procent, nie będzie jeszcze pełnej świeżości i nie powiem, że na to spotkanie będą się czuć fantastycznie. To jednak dla nas oczywiście również ważny mecz. Chcemy jak zawsze zagrać o zwycięstwo, jednak najważniejszy dla nas jest właśnie proces przygotowawczy, którego ten mecz jest częścią - podkreśla.

Michał Knura

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się