KRÓTKA PIŁKA
◼ Urban bierze kumpla ◼ Bańka dla Radomiaka ◼ Znajomy mundialowiczów ◼ Z podkulonym ogonem?
◼ Urban wie, kogo bierze
REPREZENTACJA POLSKI
Polski Związek Piłki Nożnej potwierdził, że drugim trenerem Biało-czerwonych został Kibu Vicuna. To człowiek doskonale znany selekcjonerowi Janowi Urbanowi, bo asystował mu w wielu klubach, m.in. Lechu, Legii czy Osasunie. Od ośmiu lat Hiszpan pracował jednak na własną rękę, w Wiśle Płock i ŁKS-ie, ale także w klubach indyjskich. O jego dołączeniu do sztabu reprezentacji spekulowało się od jakiegoś czasu. Zmarł bowiem Jacek Magiera i zespół stracił ważnego członka. Sam Urban nie wykluczał ponownej współpracy z Vicuną, ale tą wstrzymywały kwestie kontraktowe w jego poprzednim klubie.
◼ Bańka dla Radomiaka
RADOMIAK RADOM
Vasco Lopes nie jest już piłkarzem radomskiego zespołu. 26-latek z Republiki Zielonego Przylądka będzie kontynuował karierę w drugoligowym włoskim Suedtirolu. Zdaniem Weszło, Radomiak zarobił na nim ok. 200 tys. euro, a więc blisko milion złotych. Czterokrotny reprezentant swojego, jakże popularnego teraz kraju (w „dalekiej” przeszłości, bo ostatnio grał tam cztery lata temu) spędził w Polsce rok. W Radomiu wystąpił 32 razy i zanotował cztery asysty.
◼ Znajomy mundialowiczów
WISŁA KRAKÓW
Wisła Kraków ogłosiła nazwisko nowego napastnika. Został nim 28-letni Szwajcar Jeremy Guillemenot, który w poprzednim sezonie strzelił dla rodzimego Servette FC 7 goli w 25 spotkaniach ligowych. Z zespołem grał też w europejskich kwalifikacjach. W sumie w szwajcarskiej ekstraklasie zanotował 225 występów, 47 bramek i 24 asysty. Grał we wszystkich drużynach młodzieżowych swojego kraju od U-15 do U-21 – w tej ostatniej dzielił szatnię z dzisiejszymi mundialowiczami Ndoye czy Riederem, ale także piłkarzem Widzewa - Zeqirim czy Pusiciem z Wieczystej. Co ciekawe, za młodu Guillemenot spędził dwa lata w strukturach Barcelony.
◼ Z podkulonym ogonem?
CRACOVIA
Wiele wskazuje na to, że Filip Marchwiński wróci do ekstraklasy. Gdy dwa lata temu Lech sprzedał go do Lecce za 3mln euro, spodziewano się znacznie więcej niż... trzy występy. Oczywiście nie pomogło mu zerwanie więzadeł krzyżowych, ale nawet gdy był zdrowy, w najlepszym wypadku siadał na ławce. Teraz włoskie media sugerują, jakoby „Marchewa” miał wrócić do Polski, a konkretnie do Cracovii. Dwukrotny reprezentant Polski, już 24-letni, ma być do Pasów wypożyczony.
