KRÓTKA PIŁKA
◼ Snajpera żal... ◼ Duet na lata ◼ Powrót z podróży ◼ Po belgijskiej klapie
RADOMIAK
Choć Mauridesa z radomskim klubem wiązał jeszcze dwuletni kontrakt, brazylijski obieżyświat (ma już w CV dwanaście seniorskich klubów) zdecydował się ruszyć dalej. Właśnie – na zasadzie transferu definitywnego (kwoty nie ujawniono) – został piłkarzem piątego w tym momencie zespołu gruzińskiej ligi (system wiosna-jesień), Dinamo Batumi. 32-letni brazylijski napastnik w ubiegłym sezonie polskiej ekstraklasy rozegrał 34 spotkania i strzelił osiem bramek, będąc najlepszym snajperem Radomiaka.
◼ Duet na lataKORONA KIELCE
Kielczanie są coraz ważniejszym graczem transferowym w polskiej rzeczywistości ligowej. Parę tygodni wstecz „wyjęli” z ekipy wicemistrza kraju, Górnika, lidera środka pola Zabrzan, Patrika Hellebranda. Kolejne transakcje też wzbudzają uznanie. W ten weekend Korona zakontraktowała byłego młodzieżowego reprezentanta Polski, Ariela Mosóra. 23-letni obrońca po odejściu z Piasta nie zdołał przebić się do pierwszej jedenastki Rakowa i zmienił Częstochowę na Kielce, podpisując tu czteroletni kontrakt.
Również do czerwca 2030 roku związał się z klubem ze stolicy Świętokrzyskiego młodszy o dwa lata Kamil Jakubczyk. W poprzednim sezonie pochodzący ze Szczecina pomocnik zadebiutował w ekstraklasie w barwach Arki Gdynia, zdobywając dla niej dwa gole w 31 występach ligowych.
◼ Powrót z podróżyMOTOR LUBLIN
Ma już za sobą debiut w reprezentacji Polski, ale w ostatnich paru sezonach zniknął z pola widzenia rodzimych kibiców. 23-letni pomocnik, Mateusz Łęgowski, trzy lata temu ruszył z Pogoni Szczecin na Półwysep Apeniński. W Salernitanie (w Serie A) spędził sezon, kolejny – w Yverdon Sport w szwajcarskiej ekstraklasie, miniony zaś – w tureckiej Süper Lig, w barwach Eyupsporu (26 meczów, 3gole). Najbliższe dwa sezony spędzi w barwach lubelskiego Motoru.
◼ Po belgijskiej klapieZAGŁĘBIE LUBIN
Po nieudanej (19 gier bez gola, ale tylko 279 minut na murawie) przygodzie z belgijską Jupiler Pro League i grającym w niej zespołem Charleroi, Filip Szymczak wraca do Poznania. W Lechu jednak zapewne nie zagrzeje miejsca, a najbardziej zainteresowani jego angażem są „miedziowi” z Lubina.
(DaL)
